|
Też miałem dylemat jaki ujawnia RaffalM, gdzie chodzić, gdy już całą farbę przejdę. Na niej się bowiem głównie koncentrowałem z różnych choć zasadniczych powodów. Myślałem sobie - jeszcze 2-3 lata i przejdę wszystko co malowane, Podliczyłem, że 30 dobrych wycieczek i po sprawie. Po kilkunastu latach trzebaby jeszcze z 15 wycieczek, by taki plan wykonać. A bywałem w T. rokrocznie 1x3 krotnie po kilka dni! Tak w praktyce wygląda konfrontacja pomysłów i marzeń z realiami tatrzańskimi. Więc się Raffale nie martw zawczasu! Jak znów trafisz na szlak, na którym byłeś przed wielu laty - wyda Ci się całkiem inny, prawie na nowo odkrywany. Pozdrawiam
|