|
Powiem szczerze Zakopane mocno mnie zaszokowało cenami ...jedzenia...Akurat przyjechałam tu po wypadzie w Szczawnicy- i tam za ruskie pierogi-domowej roboty sztuk 10 płace 8zł....Żurek z jajkiem i kiełbasą -10zł na hali kondratowej a w Pieninach 7-8zł. I nie żadne sypane z torebki itd. Na prawdę mam sprawdzone miejsce i wiem że mi nie podadzą tam byle czego. Może się czepiam Zakopanego, ale jadam "na mieście" tylko obiado-kolacje i ceny są masakryczne. I nie jest to tylko moje zdania. Tatry cudne-ale raczej tu szybko nie wróce:(
|