|
Dzięki:) Ta wykopczykowana perć - raczej jej nie było z początkiem września. Więc ta przełęcz wciąż jeszcze przede mną. Ale była za to nieoczekiwanie Stolarczykowa. Też kochacie te doznania? Dziewiczo, pusto, kawałek fajnej wspinaczki...
I narobiliście mi apetytu na Baranie Rogi.
Andy coś jeszcze byś polecił? Masz coś swojego "szczególnego"?
|