Rolfie, chyba nie do końca jasno się wyraziłem: wszystkie miejsca, które wymieniłem, już odwiedziłem. z przyjemnością odwiedziłbym je ponownie...
...na Wołoszyna wchodziłem od przeł. Krzyżne, schodziłem "własną" drogą do Waksmundzkiej, miejscem, które atlas satelitarny Tatr określa jako Za Popaski. głównie żlebem z kilkoma progami, w którym później pojawiła się woda...kompletna dzicz, bez śladu perci.
...osobiście nie polecam...
ponowne przejście zacznę i prawdopodobnie wrócę przez Krzyżne...
...zupełnie niespodziewanie udało mi się wyskoczyć w Taterki na 4 dni.
byłem pod Chłopkiem, na Zadnim Kościelcu i ...na Szerokiej Jaworzyńskiej
. cóż za kapitalny widok!
...a jaka pogoda...
|