Jak wspomniał Wacław, o tym jak z wózkiem czy nosidełkiem zakosztować przynajmniej kawałka Tatr polskich i słowackich, opisano w wielu wątkach na tym forum. Dodam, że w razie niepogody (i pogody) atrakcją byłby któryś z okolicznych akwaparków. Pod skocznią bywa coś w rodzaju wesołego miasteczka, dmuchane zjeżdża;nie itp. Zjeżdżalnie były też w zeszłym roku na Równi Krupowej przy górnym wylocie Krupówek. Stały plac zabaw jest np. między Grunwaldzką a Krupówkami (górną częścią), co będzie miłą odmianą dla dziecka i rodziców
|