Do Ela6320 . Bardzo ładna trasa, oby Tobie pogoda dopisała. Może idziesz pierwszy raz, albo już byłaś. Nieważne. Ja jak szłam tą trasą, to weszłam na Bobrowiecką Przełęcz. Widok z niej ładny, ale tylko na Bobrowiec, na który nie można wejść, bo szlak zamknięty. Nie znam powodu. Ale odwróciłam sie tyłem do Bobrowca i spojrzałam w las. Jest tam, trudno powiedzie, że ścieżka. Na drzewach zamalowane białą farbą znaki. Na mojej papierowej mapie jest to niebieski szlak. No i poszłam. Dla mnie to Ewerest. Łańcuchów brak, ale rąk używałam cały czas. Czas przejścia na mapie, krótszy niż legalny, ale mi to chyba zajęło tyle samo czasu lub więcej. Jak wyszłam z lasu i z kosówki i zobaczyłam minę opalających się turystów, którym stanęłam nad głową. Bezcenne. A skąd o tym wiedziałam? Jechałam traktorem i jeden turysta mówi, że on na Rohacze (one przede mną), ja że na Wołowiec. Usłyszałam, że mało ambitnie, tylko że ja byłam już po 3 tygodniach a on 3 dzień.. I to od niego wiedziałam, jak tam jest, bo rozstaliśmy się w zgodzie. Ja Ciebie do niczego nie namawiam, ale uważam że wiedzą należy się dzielić
|