z-ne.pl

Odpowiadasz na posta dodanego przez:  RaffalM
Widać Ewo, że są różne nawyki chodzenia z kijami. Ja schodzę z nimi po skałach (końcówka z widią), zapewniają dodatkowe podparcie. Dopiero, gdy trzeba trzymać się łańcucha lub wchodzić/schodzić na czterech łapach to je składam. Długo ich nie uznawałem, ale na pierwszej wycieczce z córką na plecach zmieniłem zdanie po poślizgnięciu pod Siklawicą. A gdy już córka z nosidłem i klamotami ważyła 20 kg, to stały się niezbędne. Ja najbardziej doceniam je przy schodzeniu, mniej bolą łydki i kolana.
«powrót do listy tematów  


Użytkownik:
E-mail:
(nie wymagany)
Temat:
Treść:

 


MATinternet s.c. prowadzący Zakopiański Portal Internetowy nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Forum nie jest moderowane, albo cenzurowane jednak posty nie na temat, wulgarne, obrażające osoby trzecie, łamiące prawo, lub zgłoszone przez użytkowników mogą jako być usunięte.


Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić — zgłoś →