Kristin, przejęzyczenie z mojej strony - pytanie czy nie masz do mnie żalu, miało oczywiście brzmieć: czy nie masz mi za złe. Nie strzeliłaś focha, więc chyba nie masz
Andy, nie odpowiedziałam na Twoje powitanie - nadrabiam to niedopatrzenie, witaj!
Joanno, ocierasz się o tematykę górską komentując zdjęcia. Innych wpisów w temacie górskim jakoś nie pamiętam, a nie mam na tyle czasu by przedzierać się przez gąszcz naprodukowanych przez Ciebie wpisów by tego szukać. Kojarzę Cię raczej z inną tematyką. Zarzucasz mi, bo odbieram to jako zarzut, że nie ma moich zdjęć. Powiem Tobie w zaufaniu, że ja nigdzie nie byłam i nic nie widziałam 
Twierdzisz, że mój wpis nic nie wnosi. Może i nie. Chcę tylko Tobie i Twoim wirtualnym przyjaciołom uświadomić, że jest spora rzesza ludzi złaknionych wszelkich informacji o górach i w tym czasie kiedy w górach być nie mogą, czytanie o tym jest dla nich jakąś namiastką i inspiracją do planowania wypraw. Dlaczego myślę, że jest ich sporo? Wystarczy spojrzeć na ilość wejść w poszczególnych wątkach.
Miller, ignorowałam Twoje wpisy, ale Ty jak ta natrętna mucha mówisz swoimi postami: jestem tu! jestem tu! A więc i do Ciebie się zwrócę. Powiedz, w którym miejscu kwestionowałam Twoją wiarygodność? Zwracam się do Ciebie po raz pierwszy - może powiesz, że to takie ogólnikowe stwierdzenie. Napisałeś je jednak w tym wątku, przez nikogo nie zaczepiany.
Co do umieszczenia Świnicy w cudzysłowiu. Przytoczyłam to jako tytuł wątku, więc opatrzyłam w cudzysłów. Rzeczywiście, powinnam napisać z dużej litery. A czy Tobie nie zdarzyła się nigdy tzw. literówka?
A teraz już zamilknę. Był to mój krótki epizod na forum - nie przemówię już chociażbyście mnie prowokowali nie wiadomo jak prosili... bo ja dbam o swój wizerunek
|