Kiedyś bryczki i busy dojeżdzały aż pod same schronisko przy Morskim Oku, ale ze względu na ochronę przyrody, trasę dojazdu skrócono. Teraz można dojść na piechotę - 8 km to nie dużo. Najfajniej idzie się o bladym świcie gdy szlaki są jeszcze puste. No ale nie każdemu chce się tak wcześnie wstać
W ciągu sezonu szosą do MOka przechodzi kilka mln. osób. Nic więc dziwnego, że asfalt szybko się zużywa.
Ciekawostka: podobno wkrótce mają się pojawić nowe, ujednolicone bryczki. Pewnie dojazd też będzie droższy, bo wóz sporo kosztuje - prawie tyle co samochód - ok. 30 tyś.
|