|
Ja tam jadąc w Tatry nigdy nie liczę na "przysmaki domowe" ;) Okantują człowieka z reguły i nie ma sensu przepłacać za "tradycję". Już wolę pójść do jedzenia na wagę czy Dominium, bo tam przynajmniej się płaci za to, co się widzi a i poje się konkrtenie.
|