|
I ja polecam wędrówki kulinarne, bo w każdej knajpce, co innego zachwyca i smakuje. Polecam pierogi z jagodami lub mięsem w Kolibecce (Rondo przy ul. Czecha), ziemniaczki z twarożkiem w Karczmie po Zbóju (Krupówki), barszczyk "U Wnuka", o zestawach obiadowych w "Redykołce" pozostało wspomnienie...
A z włoskiej kuchni: makaron z sosem prawdziwkowym z parmezanem w Sabale (Krupówki) oraz pizzę i pasty z Murzasichla. Jest tam pizzeria prowadzona przez rodowitego Włocha, który z miłości do gór i pewnej góralki, pozostał w Tatrach. Jadłam u nich spaghetti - palce lizać!!!
|