z-ne.pl

Bohater zgłoś

Ciężko doświadczony przez życie i ludzi; "bękart Bachledzianki" a jednak wspaniały człowiek, dobry i zawsze gotowy iśc z pomocą potrzebujacym.
Tamtego feralnego sierpniowego dnia także nie bacząc na niepogodę, na potworne zmęczenie i wyczerpanie fizyczne szedł w kierunku głosu umierającego Szalukiewicza, szedł pomimo, iz wszyscy już sobie odpuścili i wzywano go do powrotu.
"Człowiek umiera...ślubowałem..."i tylko tyle....
Kamienna lawina, trup bez twarzy, trup ratującego i trup ratowanego.
Tatry zebrały swoje żniwo.
betyloo · 16:32 Pią, 21 Lis 2008
Odpowiedz

Widok: treść postów · płasko

 betyloo 
 
 16:32 Pią, 21 Lis 2008 



Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić — zgłoś →