przewodnicy zgłoś
czyżby kolejne lobby? idea słuszna, ale jak zwykle realizacja do d.... a chodzi mi o tego TOPRowca. przymus przewodnicki ma na celu zapewnienie wycieczkowiczom bezpieczeństwa i porządku na szlakach. Ja osobiście podpisuję się pod tym. wycieczka = obowiązkowy przewodnik. ale czy ten TOPRowiec nie zna się na zapewnieniu bezpieczeństwa? toż on żyje w górach i z gór. tak coś sobie myślę, że wolałbym iść z TOPRowcem niż z przewodnikiem z licencją. Przecież aby zostać TOPRowcem trzeba znać doskonale topografię Tatr i (poza innymi kaskaderskimi umiejętnościami) także umieć RATOWAĆ, a nie wzywać pomocy. Więc może, mimo formalnego przepisu, zostawić ludzi, którzy naprawdę umieją to co przewodnik i jeszcze DUUUUUUŻo więcej.
. Komu mamy ufać w Tatrach jak nie ratownikom? Owszem, pogrozić za łamanie przepisów (w końcu one są) ale nie zawracać takich wycieczek. Czyżby mundurek, czapeczka i bloczek mandatów powodował wyłączenie logicznego myślenia??
. Komu mamy ufać w Tatrach jak nie ratownikom? Owszem, pogrozić za łamanie przepisów (w końcu one są) ale nie zawracać takich wycieczek. Czyżby mundurek, czapeczka i bloczek mandatów powodował wyłączenie logicznego myślenia??