
|
|
|||||||
|
|
« Poprzedni wątek [ lista tematów ] Następny wątek » |
|
|||
|
Niestety po ostatniej wizycie w tej restauracji jestem zniesmaczona.Byliśmy tam z rodziną trzy razy.Za pierwszym razem jedzenie było wyśmienite,więc wróciliśmy tam drugi raz ale jedzenie było takie sobie.Daliśmy jeszcze jedną szansę i poszliśmy tam trzeci raz w niedzielę na obiad i to był KOSZMAR.Kotlet był odgrzewany,twardy i gumiasty po prostu okropny.Dodam,że za każdym razem zamawilaiśmy to samo dla porównania.Właściciele chcą się nałykać kasy w sezonie nie licząc się z ludźmi ,a przecież my górale też chodzimy do restauracji i z przyjemnością wracamy w dobre miejsca.Nigdy więcej tam nie pójdę wolę dopłacić i pójść do Nosalowego Dworu-tam właściciele prowadzą restaurację na wysokim poziomie i nie pozwalają sobie na podawanie nieświeżego jedzenia.
|
||
|
|||
|
|||
|
jakoś dziwnie nie wierzę w te wasze opinie tutaj na forum o restauracjach i kwaterach....śmierdzi mi tu antyreklamą i zarazem reklamą swojego, lub znajomych. Mogę się mylić, ale ja już taki niedowiarek jestem, jak sam nie sprawdzę, to......
|
||
|
|||
|
|||
|
To zapraszam do sprawdzenia samemu.Ja sprawdziłam na własnej skórze i żadnego intereu w tym nie mam-nie siedzę w twj branży.Po prostu jestem zawiedziona tą restauracją za te pieniądze,które ciężko zarobiłam chciałabym,żeby przynajmniej cena była w parze z jakością...
|
||
|
|||
|
|||
|
Potwierdzam słowa góralki-byliśmy tam kilka razy podczas pobytu na Bukowinie i również muszę powiedzieć,że zdarzało się nam dostać odgrzewane jedzenie.chyba właściciele idą po kosztach.Nigdy więcej tam nie pójdę i nikomu nie polecam bo tanio nie jest.
|
||
|
|||
|
|||
|
Ja bym doradził Góralce, która ciężko zarabia pieniądze, by ich lekko nie trwoniła, biesiadując raz po raz w nie taniej knajpie z odgrzewanymi i jakby przedwczorajszymi kotletami. Od kontroli jest nieprzekupny sanepid! Nie macie tam nikogo swojego, kto też lubi dobrze pojeść? Po co się aż tak poświęcać, ganiając od Bukowiny do Nosalowego Dworu? Lepiej pogrzebać w swoich garach, zdrowiej, a tego społecznikowsko-obywatelskieg o zaangażowania i tak nikt nie doceni. Smacznego! |
||
|
|||
|
|||
|
A ja myślę, że odpowiedzialność za cały swąd tego nawykowego odgrzewania "Pod miedzom..." ponosi góralka, która nie przedstawiła restauratorom swej rodziny i jej pochodzenia społeczno-etnograficznego. Do tego pewnie się cudacznie poprzebierali, to i knajpiarze wzięli ich za turystów. Swoich by tak nie ukrzywdzili. hej
|
||
|
|||
|
|||
|
masz racje śmierdzi jak w całej bukowinie,stareżarcie,bo przysłowie takie u górali jest''bo cepry zeżrą syćko'
|
||
|
|||
|
|||
|
A ja właśnie wróciłam z Bukowiny, a, że jeżdżę tam od kilku lat, to nigdy nie poczułam, że w Bukowinie śmierdzi . Nie jadam po knajpach, ale u fajnych ludzi. Z całego serca pozdrawiam Willę Relaks i jej właścicieli . Jedzonko pycha, atmosfera domowa, zainteresowanie gośćmi i to mi się podoba. Zwłaszcza, że rano śniadanie, później obiadokolacja i wszystko na maksa. Łatkę bardzo szybko przypiąć, gorzej jest z jej zdjęciem. Hej!
|
||
|
|||
|
|||
|
Szanowny Panie! Zmień lokal ! A jak śmierdzi w Bukowinie Tatrzańskiej- to po co tam jedziesz ,przecież nie musisz ! |
||
|
|||
|
|||
|
Zgadzam się z przedmówcą :) hej!
|
||
|
|||