z-ne.pl

Tatry · Zakopane · Podhale

Nowiny

tak,po prostu...od serca

Witam wszystkich fascynatów górskich wędrówek

właściwie to od roku 1978 jestem miłośnikiem Podhala, kultury góralskie i tatrzańskiej przyrody. Urok grani i smreków sprawił, że podczas pierwszych wakacyjnych kolonii bakcyl górski stał częścią mojej osoby i mojego dalszego życiorysu. Na nic zdał się boom turystyczny lat dziewięćdziesiątych i popularne Egipty, Majorki, Dominikany….pozostałem wierny dolinom, skalnym uskokom i czarodziejskim tetmajerowskim klimatom. Patrząc wstecz to nawet nie potrafię sobie wyobrazić, że mogłoby być inaczej.
W dni wczorajszym stałem się nominalnym „zakopiańczykiem” w swoim własnym M z widokiem na panoramę Tatr Zachodnich. Pozostaje, więc rozpalić kominek a myśli niech podążą sabałowym szlakiem.

Pozdrawiam wszystkie niespokojne duchy. Do zobaczenia na szlaku!
nigog · 10:00 Czw, 16 Gru 2010
Odpowiedz

Re: tak,po prostu...od serca

Zazdroszczę...w pozytywnym tego słowa znaczeniu.:-)
~miler · 10:32 Czw, 16 Gru 2010
Odpowiedz

Re: tak,po prostu...od serca

Pięknie jest, jak spełniają się marzenia :-):-):-)
~frufru · 17:24 Czw, 16 Gru 2010
Odpowiedz

Re: tak,po prostu...od serca

Ale to dobrze, że nie wszyscy lubią góry i tak ma być, a najlepiej jak by były tylko dla prawdziwych miłośników – no tu już odrobinę przesadziłem z tymi marzeniami. :-)
Widok na góry… piękna rzecz!
gorals · 23:42 Czw, 16 Gru 2010
Odpowiedz

Re: tak,po prostu...od serca

To już prawie 2 miesiące, jak tu zamieszkałeś, napisz jak się żyje :-)
~frufru · 18:18 Nd, 13 Lut 2011
Odpowiedz

Re: tak,po prostu...od serca

oj dużo bym dała za takie spełnienie marzeń - póki co marzenia tylko na wakacje :)
~Natalia81 · 08:05 Pn, 14 Lut 2011
Odpowiedz

Re: tak,po prostu...od serca

Tak całkiem przeprowadzić to mi się jeszcze nie udało. Na razie to spędzam swój czas 50:50 dzieląc go pomiędzy Zakopane i zobowiązania zawodowe. Parę niespodzianek już mnie spotkało - a mowa o rachunku za ogrzewanie elektryczne:-) wraz cenami i jakością drzewa kominkowego!
Może to i paradoks jakiś, ale dobrze wysezonowane drewno (buk i dąb) byłem zmuszony zaimportować :-).Cena i jakość przedstawiona przez rodzimych oferentów była nie do przejścia.
Zwiększona dawka górskiej energii, na co dzień i możliwość spontanicznego wyjścia rankiem na trasę – tak po prostu: bez planowania, dłuższego śledzenia pogody, dojazdu z innego regionu! To dla fascynata gór jak ja, uczucie spełnionej szczęśliwości wewnętrznej. Myślę, że dla podobnych duchem będę w tym stwierdzeniu czytelny... ;-)
nigog · 11:15 Pn, 14 Lut 2011
Odpowiedz

Re: tak,po prostu...od serca

Jeśli wakacje stają się codziennością, to czym będą wakacje? ;-)
RaffalM · 11:25 Pn, 14 Lut 2011
Odpowiedz

Re: tak,po prostu...od serca

Wydaje się, że wakacje już nie będą potrzebne :p, będą trwały cały rok, bo skoro jest tu wszystko co kocham, to nic więcej nie potrzeba :-)
~frufru · 17:22 Wt, 15 Lut 2011
Odpowiedz

Re: tak,po prostu...od serca

Też chciałabym aby moje marzenie się spełniło.
Domek drewniany w Zakopanem:)
Karla · 14:37 Sb, 25 Cze 2011
Odpowiedz

Re: tak,po prostu...od serca

nie trzeba się spieszyć - zanadto, marzenia się spełniają - często!
waclawhetman · 08:15 Nd, 26 Cze 2011
Odpowiedz

Widok: drzewko

Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić — zgłoś →