Kamienna układanka? zgłoś
Witajcie!
W tym roku pierwszy raz (wstyd się przyznać) byłem na Czerwonych Wierchach i zaintrygowały mnie wszechobecne "mnichy" (takie moje ułomne skojarzenie), czyli kamienne usypiska zapewne czynione przez turystów.
Chciałem się was zapytać, cóż to za tradycja? Czy to jakiś pseudo-ceperski wynalazek, czy może jakaś ambitniejsza tradycja owiana legendą prawdziwych górołazów, którzy "deptanie pozostawiają prostaczkom"?
Pozdrawiam cieplutko, śląc tatrzański podmuch wiatru!
Dejf
W tym roku pierwszy raz (wstyd się przyznać) byłem na Czerwonych Wierchach i zaintrygowały mnie wszechobecne "mnichy" (takie moje ułomne skojarzenie), czyli kamienne usypiska zapewne czynione przez turystów.
Chciałem się was zapytać, cóż to za tradycja? Czy to jakiś pseudo-ceperski wynalazek, czy może jakaś ambitniejsza tradycja owiana legendą prawdziwych górołazów, którzy "deptanie pozostawiają prostaczkom"?

Pozdrawiam cieplutko, śląc tatrzański podmuch wiatru!
Dejf
