|
|
« Poprzedni wątek [ lista tematów ] Następny wątek » |
|
|||
|
|
Pamiętacie? Jak z bicza strzeliło... Dziś mija 10 lat od zejścia lawiny pod Rysami i śmierci uczniów oraz ich nauczyciela. Dziś byliby to moi krajanie, wtedy jeszcze nie mieszkałem w Tychach. http://www.dziennikz achodni.pl/artykul/748971,lawi na-pod-rysami-10-rocznica-najt ragiczniejszego-wypadku-w,id,t .html Pod linkiem dzisiejszy artykuł na ten temat (bez spacji). Autor machnał się co do wysokości Rysów, ale to szczegół. Na zdjęciach ich dzisiejsi rówieśnicy. Pewnie niejeden z nich miałby już rodzinę i niejedną tatrzańska trasę na liczniku... |
||
|
|||
|
|||
|
Rafale, czy nauczyciel przypadkiem nie przeżył/?sądzili go i dostał wyrok. czy może był też inny nauczyciel?
|
||
|
|||
|
|||
|
kapitalny powstał film-"CISZA". rewelacyjna Olszówka/chyba rola życia/. widziałem parę lat temu w TVN. koleżanka mówiła mi że jest w całości na you tobe KONIECZNIE. ps dość wiernie odzwierciedla sprawę.
|
||
|
|||
|
|||
|
|
Rolfie, jeden nauczyciel zginął, drugi przeżył i jego sądzili. Kuno, widziałem chyba ten film. |
||
|
|||
|
|||
|
Na gazecie.pl też jest artykuł na ten temat. Film też oglądałam; wywarł na mnie spore wrażenie. Faktycznie, to już 10 lat... byłam akurat nad Morskim Okiem w dniu, w którym odnaleziono jedną z ofiar (5 czerwca 2003) |
||
|
|||
|
|||
|
teraz wszystko jasne! Odnośnie filmu: zwróćcie uwgę, że grupka idąca przez taflę Morskiego zasuwa nie w kierunku Rysów
|
||
|
|||
|
|||
|
|
Zdjęcia domu też nie były kręcone w Tychach. Widać autor filmu potraktował plenery symbolicznie.
|
||
|
|||
|
|||
|
...i na mnie ten film wywarł wielkie wrażenie...
|
||
|
|||
|
|||
|
Myślę że ten film nakręcono ku przestrodze i po to abyśmy pamiętali że w góry należy zabierać przede wszystkim rozsądek. Chodzę po Tatrach (po obu stronach) od dziestu-kilku lat, zawracałem wielokrotnie ze względu na warunki atm. i nie żałuję. Żałuję natomiast że raz nie zawróciłem. Było to na przeł. lat 80-90tych 20 lipca, zaplanowałem trasę schr. Murowaniec – schr. Pięciostawiańskie przez Krzyżne. Wychodząc z Murowańca pruszył mały śnieg (leżało go ok. 2 cm.), pod Krzyżnem było go już ok. 30-40cm, sypał gęsto, widoczność zerowa, farba zasypana. Wejście na przeł. nie sprawiło wielu problemów (jest w miarę proste). Prawdziwe problemy zaczęły się przy schodzeniu Po 8 godz. dotarłem do schroniska i przyrzekłem sobie że nigdy więcej (prowadziłem całą swoją rodzinę
|
||
|
|||
|
|||
|
Ktoś kiedyś tu napisał, że zawrócenie z trasy to nie porażka, a zycięstwo zdrowego rozsądku. I z tym się zgadzam. Ja 13.09.2010 chciałam pokonać tę trasę tyle, że wyszłam z Kuźnic i chciałam skończyć w Palenicy. W tym dniu śnieg nie padał, ale spadł trochę wcześniej, no i trochę go było. Zawróciłam z pod przełęczy bo zaczęł padać deszcz i wróciłam do Kuźnic jak zmokła kura. Może dzięki temu mogłam być na tej przełęczy w następnych latach jeszcze kilka razy.
|
||
|
|||
|
|||
|
|
To musiała być masakra czes! Wiadomo skądinąd, że najlepiej uczymy sie na własnych błędach.
|
||
|
|||
Zmień styl wyświetlania forum: [ pokaż drzewko ]
Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić —
zgłoś →


Wiadomo skądinąd, że najlepiej uczymy sie na własnych błędach.