|
|
« Poprzedni wątek [ lista tematów ] Następny wątek » |
|
|||
|
Wspominacie o pseudogórołazach w sandałkach z reklamówkami, którzy w rozmowie uważają się za znawców gór, bo przeszli asfalt do Morskiego. A co powiecie o też niby turystach górskich, którzy okazują wielkie zdziwienie gdy spotkany na trasie wędrowiec pozdrowi ich zwykłym "dzień dobry"?
|
||
|
|||
|
|||
|
no faktycznie miny większości osób jak się im powie dzień dobry na szlaku (nawet na wysokosci 2000m.n.p.m) są lekko zdziwione, jakbysmy mieli lekko niepokolei w głowie. ps. pamiętam mój pierwszy wypad w karkonosze jakieś 15 lat temu z rodzicami to tam wszyscy wszystkich na szlaku pozdrawiali a teraz ta tradycja niestety widzę, że umiera. a szkoda....
|
||
|
|||
|
|||
|
Tradycja piekna, szkoda że umiera. Ale z drugiej strony co 15 sekund mówić "Dzień dobry" czy "Cześć" jak ma miejsce na niektórych szlakach, to jest męczące i nie ma wiele wspólnego z tradycją. |
||
|
|||
|
|||
|
kiedys liczylem gdy szedlem na giewon dziendobry powiedzialo mi 257 osob
|
||
|
|||
|
|||
|
W kwestii "dzień dobry" na szlaku, nigdy nie sądziłam , że doczekam, ale kiedyś na moje "dzień dobry", usłyszałam - "a my się znamy?"...... Nie wiem sama czy jest to bardziej zabawne czy porażające.
|
||
|
|||
|
|||
|
Wszyscy ci pseudo... o których mówisz wjeżdżają na wozach..;)
|
||
|
|||
|
|||
|
Hmmm.. Ja też jestem "pseudo", bo w górach bywam raz na kilka lat; i zamierzam wjechać z Palenicy do MOka WOZEM!!!! z resztą z moją 6 letnią córcią tak będzie najłatwiej.
|
||
|
|||
Zmień styl wyświetlania forum: [ pokaż drzewko ]
Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić —
zgłoś →


Nie wiem sama czy jest to bardziej zabawne czy porażające.