z-ne.pl
Aktualności

Od wiosny turysta nie będzie już błądził po mieście

dodano: 9 Marca 2010
Urzędnicy z Zakopanego rozważają postawienie większej liczby takich tablic

Ferie minęły, a oznakowanie przejścia podziemnego pod ulicą Nowotarską się nie zmieniło. Ludzie nadal je omijają i szukają przejścia pod Gubałówkę wkraczając na ulicę prosto pod koła samochodów. Po naszej interwencji nowe, bardziej czytelne oznakowanie miało się pojawić na ferie. Pojawi się ono dopiero na wiosnę.

Postawienie tablic informujących miało skierować tłumy turystów spacerujące Krupówkami właśnie do przejścia podziemnego. Na razie przejście nie cieszy się zbytnim powodzeniem wśród spacerowiczów, którzy wybierają prostą drogę przez jezdnię. Korkuje to ulicę Nowotarską, a poza tym stwarza realne niebezpieczeństwo.

- Ludzie nie wiedzą, że pod Gubałówkę można spokojnie dojść przejściem podziemnym - mówi Witek, zakopiański taksówkarz, który na co dzień obserwuje co się dzieje w tym miejscu.

Nowe oznakowanie ma pojawić się także w innych rejonach miasta. Turyści bowiem często błądzą po Zakopanem szukając poszczególnych dzielnic.

- Mam kwaterę na Pardałówce - mówi Krzysztof Zemanek z Radomska. - Musiałem pytać ludzi gdzie to jest, bo nie ma oznakowania.

Z tego względu w tym roku w Zakopanem pojawi się więcej tablic informacyjnych. Jak zapewnił wiceburmistrz Zakopanego Wojciech Solik, pierwsze staną na wiosnę.

- W czasie ferii warunki nie pozwoliły nam zamontować planowanego oznakowania - wyjaśnia - tłumaczy zwłokę.

- Projekt tablic jest już gotowy - dodaje Robert Chowaniec z wydziału drogownictwa i transportu zakopiańskiego magistratu. - Firma, która wygrała przetarg przygotowuje się do ich zainstalowania.

Przy Krupówkach staną więc nowe tablice, które będą bardziej widoczne. Mają informować m.in. o przejściu na Gubałówkę, czy dojściu do wind. Zaś w mieście pojawią się tablice informujące w jakiej dzielnicy się znajdujemy. Taka tablica stanęła już m.in. na Cyrhli.

- Pojawiła się ona na wniosek przewodniczącego rady miasta Wawrzyńca Bystrzyckiego - wyjaśnia Robert Chowaniec. - Rozważamy też postawienie większej liczby takich tablic, jeśli pojawią się takie wnioski.

Łukasz Razowski

źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/03/09

•  To nie kwestia oznakowania   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~CZĘSTY GOŚĆ      11:57 Czw, 11 Mar 2010
Ludzie przechodzą przez jezdnię robiąc zakupy na targowisku i w przeciwległym markecie. Mają gdzieś przejście bo nie chce im się nadrabiać dwustu metrów ( co mnie zresztą nie dziwi). Przejście za grubą kasę nie spełniło swojej roli, korki jak były tak są nadal tylko przesunęły się sto metrów w stronę ronda



← Powrót do listy

 Zapisz w schowku     Drukuj       Zgłoś błąd    1034
Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić — zgłoś →