z-ne.pl
Aktualności

Marzenia burmistrza o Dolinie Krzemowej pod Giewontem

dodano: 29 Marca 2010
Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego

Trzeba ściągnąć specjalistów i... Dolina Krzemowa pod Tatrami jest zupełnie realna.

W Polsce wiele miast, dużych i bogatych, marzy o stworzeniu amerykańskiej Doliny Krzemowej. Ostatnio i burmistrz Zakopanego, Janusz Majcher przyznał, że chciałby w jednej z dzielnic stworzyć taki raj dla najnowocześniejszych ośrodków badawczych i technologicznych. Jak mówi, byłby on alternatywą dla przemysłu turystycznego.

Przyszłość Zakopanego nie rysuje się różowo. Turystyczne miasto, dotychczas królujące wśród innych miejscowości żyjących z turystów - ma coraz większą konkurencję. Niedługo wraz z pojawieniem się w Polsce euro dojdzie ta zza południowej granicy - Słowacja.

- Już dziś słowackie ośrodki turystyczne, a nawet austriackie mają swoje wielkie billboardy reklamowe na... Krupówkach lub przy zakopiance! - zaznacza burmistrz Majcher.

W Zakopanem, jak zauważył burmistrz, nie ma innego przemysłu niż turystyczny. Młodzi więc, po ukończeniu studiów, nie mają po co wracać. Tym bardziej, że nasze miasto jest drogie, a ceny za mieszkania są porażające (od 10 do ponad 20 tys. zł za metr kwadr.).

- Mój syn skończył studia i chciałby wrócić do Zakopanego, ale nie znajdzie pracy w swoim zawodzie - tłumaczy Majcher.

Nasze miasto pod koniec ubiegłego roku liczyło 27621 mieszkańców. Co roku według statystyk ubywa z niego średnio 200 osób. Niestety, jak mówią zakopiańskie władze, jest to tendencja stała. - Musimy znaleźć jakąś alternatywę dla turystyki. Wielkich zakładów przemysłowych ze względu na bliskość Tatr tu nie pobudujemy - stwierdził burmistrz. - Pomyślałem więc, że możemy ściągnąć do nas specjalistów z różnych dziedzin, na przykład komputerowców i stworzyć dla nich korzystne warunki - Dolinę Krzemową. Ta w Ameryce powstała niemal na pustyni. A dziś skupia giganty z całego świata!

Burmistrz widziałby w Tatrzańskiej Dolinie Krzemowej nie tylko ośrodki informatyczne, ale i medyczne.

Zawsze można wrócić do przeszłości i - jak mówi Waldemar Sobański, właściciel stacji narciarskiej na Szymoszkowej - wskrzesić fabrykę... guzików.

Halina Kraczyńska

źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/03/29

•  To jeszcze jest czas   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~mieszkaniec okazjonalny      12:09 Śr, 31 Mar 2010
Z wyliczeń wynika,że Zakopane będzie istniec jeszcze 138 lat z hakiem

         •  Re: To jeszcze jest czas   Zgłóś moderatorowi do usunięcia
 ~niecierpliwy      17:28 Śr, 31 Mar 2010
zanim się doczekamy olimpiady w 2026 r, tatrzańskiej doliny krzemowej, lądowisk dla samolotów i śmigłowców, zakopianki i "elektriczki " wokół Tatr, może by tak postawić tojtoje przy postoju taxi i w kilku innych turystycznych centrach?



← Powrót do listy

 Zapisz w schowku     Drukuj       Zgłoś błąd    1037
Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić — zgłoś →