Jesteśmy lutniczą potęgą
Radni chcą zorganizować międzynarodowy konkurs lutników.
- Jesteśmy, choć wielu zakopiańczyków nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, potęgą lutniczą w Europie! Dlaczego nie mielibyśmy tego wykorzystać, np. do promocji Zakopanego? - pytał swych kolegów radnych Jan Karpiel Bułecka.
Poddał on na ostatnim posiedzeniu komisji kultury propozycję, z którą wystąpili sami zakopiańscy lutnicy, by w Zakopanem zorganizować międzynarodowy konkurs lutniczy. - Zakopane ma tradycje: znani jesteśmy nie tylko z budowy instrumentów, ale przede wszystkim z muzyki. Myślę więc, że dzięki takiemu przedsięwzięciu wzrośnie prestiż naszego miasta.
Okazuje się, że wszyscy lutnicy liczący się w kraju, a nawet za granicą, pochodzą z Zakopanego. Większość z nich wykształcił Franciszek Marduła. - U niego na Kościeliskiej pobierali nauki lutnicy nie tylko z kraju, ale i z Belgii, Ameryki, z całego świata. Dlatego chcemy, by ten międzynarodowy konkurs nosił imię Franciszka Marduły - zaproponował radny Jerzy Zacharko, z wykształcenia lutnik, jednocześnie deklarując pomoc przy organizacji imprezy.
Wstępnie ustalono, że konkurs odbyłby się za dwa lata, w 2009 r. Jednak powiatowy radny, Zbigniew Proszowski przekonał komisję, że zupełnie realny jest przyszły rok.
- Po co czekać do 2009? Lepiej zrobić konkurs rok wcześniej, by Franciszek Marduła dożył. Przecież to kwestia organizacji - stwierdził radny Proszowski.
Radni z komisji kultury przyjęli propozycję zorganizowania międzynarodowego konkursu lutniczego im. Franciszka Marduły w 2008 r. jednogłośnie.
(hak)
źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2007/05/21
|
|||||||||
![]() | Zapisz w schowku | ![]() | Drukuj |
![]() | Zgłoś błąd |
811
|




