z-ne.pl

Miasto · wydarzenia · info

Zakopane

Zakopane

Co robić z tłumem

Niemal przez cały sierpień już nie tylko Zakopane, ale całe Podhale stoi i cierpi przez korki (FOT. GRZEGORZ SIKORA)
Niemal przez cały sierpień już nie tylko Zakopane, ale całe Podhale stoi i cierpi przez korki (FOT. GRZEGORZ SIKORA)

– Takiego dobrego sezonu turystycznego jeszcze nie mieliśmy – przyznaje Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. – Teraz trzeba się poważnie zastanowić, co dalej. Zakopane ma swoją chłonność, a teraz osiągnęliśmy już prawdziwe apogeum. Nie możemy dopuścić do jeszcze większego ruchu, bo niesie to ze sobą poważne zagrożenia dla funkcjonowania miasta.

Zdaniem Majchra przede wszystkim trzeba usprawnić wewnętrzną komunikację w regionie.

– Szwankują połączenia między poszczególnymi miejscowościami – uważa Majcher. – Musimy też poważnie zastanowić się, co zrobić, aby ruch samochodów jeszcze bardziej się nie wzmacniał. Zwrócę się w tej sprawie do specjalistów, aby opracowali taki plan antykryzysowy, który podpowie nam, jak uniknąć korków i paraliżu komunikacyjnego miasta. Niech fachowcy od komunikacji wypowiedzą się, co robić. Trzeba przygotować studium dla całego Podhala.

Z kolei starosta tatrzański, Andrzej Gąsienica Makowski proponuje rozwiązanie dla Morskiego Oka. – Dojazd do Morskiego czy też Doliny Kościeliskiej i Chochołowskiej powinien być tylko komunikacją zbiorową – mówi Makowski. – Jeśli drogą na Palenicę Białczańską nadal będą jeździć setki samochodów, to droga będzie się tak jak ostatnio zapychać. Władze regionu rozważają też parkingi zaporowe, winiety, wraca też pomysł napowietrznych kolejek.

Przemysław Bolechowski

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/08/21

waclawhetman Zgłoś

dobre intencje nie wystarczą

Pomysłów władze jak widać mają cały worek, choć szkoda, że to tylko pomysły. Korki są zjawiskiem znanym w Z. i na Podhalu nie od dziś. Ktoś się zagapił. Władze działają metodą:wybuchł pożar więc bierzmy się do kopania studni. Nie daj Boże "autostrady do Z", bo wtedy korki nie będą już tylko letnie i weekendowe, a permanentne. Całe szczęście, że Górale z Podtatrza bronią swej ojcowizny i nie puszczają trasy przez swoje obejścia. Żeby ten węzeł gordyjski rozplątać, trzeba mieć wyobraźnię, polot i odwagę. Same pieniądze, nawet z UE nie wystarczą. Od Z-nego po Nowy Targ powinny powstać parkingi /tańsze niż na Palen.Białcz. bo tam i w innych miejscach uprawia się chamskie zdzierstwo/. Także piętrowe. Pomiędzy N.Targiem i Z. powinny wahadłowo/często kursować pociągi. Trzeba się pogodzić z tym, że ludzie ciągną masowo w góry i Tatry są modne od lat. Trzeba im stworzyć godne warunki do pobytu i wypoczynku. Czy nie za to samorządowi wybrańcy podtatrzańskiego ludu biorą wcale niemałe pieniądze? Więc zamiast się zamartwiać weźcie się do KONKRETNEJ roboty!

Odpowiedz

← Powrót do listy

Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić — zgłoś →