Zakopane — portal z-ne.pl
Zakopane

Miasto · wydarzenia · info

Zakopane

Zakopane

Dworzec i teren wokół do wzięcia

Zakopiański dworzec to obraz nędzy i rozpaczy, który wita setki tysięcy turystów
Zakopiański dworzec to obraz nędzy i rozpaczy, który wita setki tysięcy turystów

O tym w jak fatalnym stanie jest zakopiański dworzec nikogo chyba przekonywać nie trzeba.

- Ohydna rudera z liszajami - mówi patrząc na budynek Bartłomiej Radomski, turysta ze Świnoujścia. - Dziwię się, że w zimowej stolicy Polski coś takiego istnieje. Zresztą w środku jest jeszcze gorzej. Kupując bilety powrotne zauważyłem, że poczekalnią zawładnęli bezdomni i nikt z pasażerów nie może tam wytrzymać nawet kilku minut jakie potrzebne są na zakup biletu. Powiem tylko, że to wielki wstyd, szczególnie przed ludźmi ze świata.

To miało się zmienić. PKP obiecywały, że w 2009 roku dworzec doczeka się remontu.

- Mamy dwa miliony złotych na remont dworca w Zakopanem - zapewniał kilka miesięcy temu Paweł Olczyk, członek zarządu PKP. - Mamy przygotowany harmonogram prac i kończymy uzgodnienia z konserwatorem zabytków.

Tymczasem zima za pasem, a na dworcu nie odmalowano ani jednej ściany. Nie wymieniono też choćby jednego okna. Wszystko więc wskazuje na to, że PKP obietnicy nie dotrzyma.

- Remontu mimo obietnic nie będzie. Wystąpiliśmy więc do wojewody małopolskiego o komunalizację obiektu - mówi nam Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego. - Chodzi o budynek zarówno dworca jak i o tereny do niego przyległe.

Co przyniesie ewentualna komunalizacja terenu? - Zostaniemy właścicielami terenu - tłumaczy burmistrz Janusz Majcher. - Niewykluczone, że budynków również. Budował je przecież jeszcze hrabia Władysław Zamoyski.

To pozwoliłoby gminie ogarnąć teren dworca i wyremontować go. Do wojewody pismo jeszcze nie dotarło.

- Gdy dotrze, wówczas będziemy występować do PKP, by przedstawiło nam, czy mają trwały zarząd nad dworcem. Jeśli nie mają, będziemy się starać skomunalizować go. To może potrwać, bowiem PKP zapewne będzie się odwoływało od tej decyzji - zaznacza Małgorzata Woźniak, rzecznik prasowy wojewody małopolskiego.

Przemysław Bolechowski

Chcą remontów

Nowy Targ też ma problem z dworcem PKP, który również nie wygląda zachęcająco. - Miasto jednak nie jest od remontowania dworców. Tego nie można robić z miejskich pieniędzy - mówi Marek Fryźlewicz, burmistrz Nowego Targu. - W tym stanie prawnym nie możemy dołożyć ani złotówki, bo skarbnik się nie podpisze pod takim wydatkiem. Kolej nie jest w stanie przeprowadzić tych remontów.

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/11/10

waclawhetman Zgłoś

dworzec kolejowy Zamoyskiego

To, że kolej od lat już nie może.... wiemy od dawna. Wstyd to nawet porównać z ubogimi, ale w miarę sprawnymi PKP z czasów PRL. Dziś tylko zarządy i rady nadzorcze licznych spółek kolejowych, które rozdrapały między sobą dawny majątek państwowy, mają się dobrze. Odwrotnie niż pasażerowie. Tych ostatnich coraz mniej, bo rozkład jazdy pociągów w Z-nem, zwłaszcza poza sezonem, to coraz większa biała plama. Nie utrzymano alternatywy dla dojazdów drogami, a tam permanentne korki. Specjaliści od reorganizacji kolei - róbcie tak dalej! Wł. Zamoyski w grobie się przewraca, patrząc na taką gospodarkę. Może burmistrz wywalczy komunalizację zabytkowego dworca i terenu, jeśli jacyś nawiedzeni radni nie będą mu przeszkadzać.

Odpowiedz

← Powrót do listy

Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić — zgłoś →