Szkoda gadać
Za rok w Zakopanem stanie szopka bożonarodzeniowa. Według zapowiedzi władz miasta mają tam znaleźć się nie tylko figurki Świętej Rodziny, ale też osób związanych z Zakopanem. Będzie więc ksiądz Józef Stolarczyk, Tytus Chałubiński, Jan Krzeptowski Sabała. Ja bym do tego grona dołożył jeszcze postać Andrzeja Stocha. To w końcu dzięki jego rozmowom telefonicznym z wrocławskim biznesmenem, podsłuchanym przez CBA, o Zakopanem znowu stało się głośno. Pan Andrzej w jakimś sensie zapisał się więc w historii miasta. Łukasz Bobek
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/11/20

Komentarze
Skomentuj artykułszopka - nie tylko bożonarodzeniowa
Ks. Stolarczyk jeszcze niezlustrowany przez ks. Zaleskiego, mógł mieć kontakty ze służbami austriackimi. Mimo że proboszcz - preferował piękne góralki.
Chałubiński - IPN sprawdzi, czy nie współdziałał z większą ilością wrogich służb. Po co przyjechał do Z. z W-wy? Strona etyczno-moralna doktora też budzi zastrzeżenia, nie ze wszystkimi z "dziesięciorga przykazań" żył w zgodzie. Podobno zatrudniał Klimka B. na czarno. Krzyż na Gubałówce tylko to wszystko potwierdza.
A krzeptowski-Sabała - to nie jest dobry na dziś przykład górala-abstynenta-katolika, co sam Stolarczyk potwierdzał.
Zostaje tylko czysty jak łza biznesmen Stoch, któremu do towarzystwa dołożyłbym /przy szopce/ nieustraszonego patriotę Kurasia-Ognia, bo ten dorobił się wreszcie pod Giewontem słusznego dziś pomnika.
Odpowiedz