Zakopane — portal z-ne.pl
Tatry — Zakopane

Szlaki · schroniska · TPN

Tatry

Tatry

Zestaw lawinowy może uratować nam życie

Ratownicy TOPR prezentowali zestawy lawinowe na początku grudnia na Kasprowym
Ratownicy TOPR prezentowali zestawy lawinowe na początku grudnia na Kasprowym

Turysto, gdy idziesz zimą na wyprawę w wyższe partie gór, koniecznie wyposaż się w zestaw lawinowy, czyli detektor, specjalną łopatkę, sondę. To może uratować ci życie, gdy niespodziewanie zejdzie lawina.

W Polsce wciąż takie wyposażenie jest wśród turystów mało popularne. Wiele osób, gdy tylko zakupi dobre buty zimowe, firmową kurtkę i plecak, uważa, że to wystarczy, by pójść w wyższe partie gór. O ile całkiem spora liczba ma raki czy czekan, o tyle gorzej jest, jeśli chodzi o zestaw lawinowy.

Zdaniem ratowników TOPR, ostatnia niedzielna lawina, która zeszła z rejonu Pośredniego Goryczkowego do Doliny Świńskiej Goryczkowej, mogłaby się skończyć inaczej, gdyby turyści mieli zestawy lawinowe. W wyniku tej lawiny zginął jeden z turystów, drugiemu udało się wydostać.

- Turyści nie dysponowali żadnymi urządzeniami elektronicznymi, które pomogłyby ratownikom w odnalezieniu ich - mówił w niedzielę wieczorem Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.

Jak dodaje ratownik Jan Gąsienica Roj, który uczestniczył w akcji ratunkowej, gdyby turyści mieli przy sobie zestaw lawinowy, to całe zdarzenie mogłoby się zakończyć inaczej.

- Jeden z turystów wygrzebał się z lawiny, a drugi został pod nią. Jeśliby ten zasypany miał detektor, to kolega by go odkopał - zaznacza ratownik Gąsienica Roj.

To spowodowało, że szanse zasypanego były niewielkie. Nie dość, że jego kolega musiał dojść do obserwatorium na Kasprowym Wierchu, to jeszcze ratownicy TOPR musieli dotrzeć na miejsce lawiniska.

- To zajęło nam przynajmniej półtorej godziny - relacjonuje Jan Gąsienica Roj. Tymczasem ratownicy TOPR odnaleźli turystę po ponad... 3 godzinach.

Jak się okazuje, wielu turystów nie wie, że taki sprzęt jest konieczny. - Słyszałem coś o sondach lawinowych, ale myślałem, że tylko ratownicy górscy ich używają. Widziałem także, że są jakieś urządzenia zaszywane w ubraniach, które mają ułatwić znalezienie człowieka zasypanego pod śniegiem. Lecz do końca nie wiem, jak to działa i czy trzeba to mieć -mówi Marcin Kowalski, turysta spod Warszawy.

O zestawach lawinowych doskonale wiedzą natomiast turyści, którzy od dłuższego czasu zajmują się wspinaczką górską. Ale i tak niewielu je posiada. Zestawy lawinowe można kupić w sklepach z wyposażeniem górskim.

Łukasz Bobek

Przydatny gadżet

Zestaw nie jest tani - ceny wahają się od 800 do 1500 zł. Można go jednak wypożyczyć na czas wyprawy w Tatry, a wtedy koszt to 30-40 zł za dzień

Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/02/02

~dorota Zgłoś

sprzęt lawinowy

Panie Redaktorze! Wiemy co to takiego detektory czy sprzęt lawinowy. Więcej praktycznych rad by się przydało, ot choćby - gdzie to można wypożyczyć i kiedy czyli jakim kosztem wędrówkowego czasu straconego na załatwianie formalności?

Odpowiedz

~Redakcja Zgłoś

Re: sprzęt lawinowy

Pisaliśmy o lokalizatorach w grudniu:

/s,d oc,39537,1,1529.html

Pozdro wienia
Redakcja z-ne.pl

Odpowiedz

~tomibaranek Zgłoś

Re: sprzęt lawinowy

Wypadałoby też dopisać, że za taki zestaw trzeba zostawić w sklepach, w których można zestaw wypożyczyć, niemały pieniężny zastaw co niestety odstrasza duże grono chętnych. A Panu Marcinowi Kowalskiemu, turyście spod Warszawy, to życzę miłego spędzania czasu na Krupówkach a nie zabierania się w zimie w góry skoro nawet nie ma bladego pojęcia o "jakiś tam Recco czy Pipsach" a co dopiero o ocenie zagrożenia w terenie górskim zimą.

Odpowiedz

~dorota Zgłoś

Re: sprzęt lawinowy

nie wiem tomibaranku jakie swoje emocje wyjawiasz na tym forum, ale ja nie jestem ani Marcinem ani Kowalskim, ani spod W-wy.
Redakcji dziękuję za lepszy namiar na temat.
Na forum znalazłam adres sklepu AlpinSport w Z-nem, ul Krupówki 11. adres email. alp1@ealp.pl . Wysłałam list z zapytaniem, czy wypożyczeniie zestawu lawinowego związane jest faktycznie z pozostawieniem zastawu w postaci jednego dokumentu i kasy - jak dużej? Poinformuję, jeśli otrzymam odpowiedź. Pozdrawiam.

Odpowiedz

~tomibaranek Zgłoś

Re: sprzęt lawinowy

To co napisałem wcześniej nie odnosi się do Ciebie droga Doroto. Śmieszy mnie tylko postawa opisywanego w artykule Pana Marcina, który nie ma nawet minimalnego pojęcia o ważnych rzeczach dotyczących wyposażenia na zimowe podboje Tatr i chyba uznaje się za wielkiego zdobywcę górskiego. Ale pewnie jest to taka sama sytuacja jak z letnimi turystami w klapkach na Orlej Perci. Oczywiście nikomu nie zabraniam chodzenia po górach o każdej porze roku, ale ludzie nie dodawajcie niebezpiecznej roboty toprowcom w ten zimowy czas, mają ostatnio wystarczająco dużo roboty z połamańcami na stokach. Życzę wszystkim samych bezpiecznych powortów z gór!. Pozdrawiam:)

Odpowiedz

~Qbas Zgłoś

To nie sprawa sprzetu ...

Prawda jest taka że póki TOPR będzie "darmowy" to szybko w temacie samo-bezpieczeństwa się nie zmieni.
Jak dla mnie to w myśl zasady "chcącemu nie dzieje się krzywda" to idioci moga nawet na bosaka łazić po górach , tylko w razie konieczności skorzystania z pomocy niech płacą .
DObra ..przyznam sie jestm z Wa-wy i zaobserwowałem wśrod moich znajomych dziwną przypadłośc - jadąc na narty/w góry za granice jedną z pierwszych rzeczy jaką robią ...to szukanie i wykupienie ubezpieczenia .... a czemu ... ???? Bo "tam" ratowanie kosztuje realne pieniądze.
ps. Jeden z kolegów ...już "frycowe" zapłacił ... był po 2 winach grzanych na nartach ... miał na szczęscie mała stłuczkę ...ale polisa wykluczała spożywanie alkocholu ... no i 1500 Eu poszło ... :-))) ALE JEST NAUCZKA !!!

Odpowiedz

~dorota Zgłoś

Re: To nie sprawa sprzetu ...

Informacja z ww sklepu AlpinSport, podana przez p. Artura P. Zestaw można wypożyczyć w dni powszednie w g.10-20, w niedziele 10-19, do końca lutego. Koszt jednodniowy - 30 zł. /+ dokument tożs. i 300 zł. zastawu w depozyt/.
do Qbasa: na głupotę nie ma rady, czy to u nas czy zagranicą. Nie chciałabym mieszać dwu różnych kwestii: bezpieczeństwa i ubezpieczeń.

Odpowiedz

~wacław Zgłoś

Re: To nie sprawa sprzetu ...

Jak uczy ta ostatnia tragiczna lawina pod Pośrednim Goryczkowym 31 stycznia, to przynajmniej w zimowych górach trzeba pamiętać o naładowanej komórce, jeszcze lepiej byłoby - wiedzieć, skąd się przyszło po pomoc, by nie wprowadzać topru w błąd.
TOPR wychodzi zapotrzebowaniu na bezpieczeństwo naprzeciw.
Dla chętnych organizuje szkolenie lawinowe z użyciem wspomnianych zestawów. Na Kalatówkach: wystarczy przeczytać stronę topr.pl, pozdrawiam

Odpowiedz

← Powrót do listy

Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić — zgłoś →