Ostrzegali, że zło jest realne
Sataniści atakują naszą psychikę. Pochwały ku czci szatana słuchane na ulicach miast, obrazy kultu bożków w czasie imprez techno. Wszystko legalnie i z uśmiechem na ustach. Niby niewinne, a szalenie niebezpieczne. O tym, jak tego uniknąć i na co młodzi ludzi powinni uważać, mówili goście konferencji „Magia - cała prawda", która odbyła się w Nowym Targu.
Z młodymi spotkali się egzorcyści oraz ludzie Kościoła związani z badaniami nad wpływem magii i satanizmu na współczesne społeczeństwo.
- W obecnych czasach wprowadzane są do podświadomości całych społeczeństw pewne ideologie. Dzieje się to bez udziału świadomości ludzi, bez ich wiedzy i w konsekwencji tego bez możliwości dokonania świadomego wyboru - mówił Andrzej Szarek, prezes zarządu Parafialnych Oddziałów Akcji Katolickiej w czasie konferencji „Magia - cała prawda". Zaproszeni naukowcy, osoby świeckie i duchowne jak i artyści, opowiadali o obecności szeroko pojętego zła w naszym codziennym życiu. Pod przykrywką dzieł sztuki, muzyki, obrazów, niewinnej zabawy, społeczeństwo jest podświadomie karmione treściami satanistycznymi i okultystycznymi. Odbija się to negatywnie na życiu rodzinnym i społecznym.
Bez świadomości tego faktu człowiekowi ciężko odróżnić zagrożenia w codziennym życiu. Takie konferencje są organizowane właśnie po to, aby to uświadomić.
O wpływie treści satanistycznych na młodych ludzi w muzyce metalowej opowiadał wieloletni egzorcysta - ksiądz Piotr Kocur. W swej działalności napotkał wiele przypadków opętanie poprzez słuchanie niektórych utworów.
- Muzyka deathmetalowa wykonywana jest niezrozumiałym gardłowym głosem - wyjaśniał. - Nie wiadomo, co jest śpiewane. A pod tą przysłoną często znajdują się zaklęcia lub modlitwy do szatana. To bardzo niebezpieczne, może prowadzić do opętania. Znam wielu ludzi, którzy są uzależnieni od tej muzyki. Przekłada się to na trudności w koncentracji, w nauce, nerwowość.
Z kolei znany filmowiec Leszek Dakowicz, autor głośnego filmu „Egzorcyzmy Anneliese Michel", opowiadał, jak trafił na satanistów w kulturze techno. - Pod osłoną dobrej i pokojowej zabawy są przemycane obrazy i treści okultystyczne wpływające na ludzką psychikę - mówił o swoich doświadczeniach. - Ideologia kultury techno na pierwszy rzut oka jest przyjazna, pełna zabawy i miłości. Jednak towarzyszy jej używanie narkotyków. Taniec w świetle stroboskopów wprowadza ludzi w trans. Wykorzystują to osoby służące złu.
Dakowicz pokazał kilka prezentacji multimedialnych, które puszczane są młodym ludziom w czasie tanecznego transu.
- Umysły są atakowane przez serie obrazów przedstawiających demony i bożki. Kpi się również z fanów muzyki techno, pokazując ich jako zniewolonych i omamionych. I tak faktycznie jest. Głównym motywem jest właśnie opętanie człowieka przez demony poprzez kult zniszczenia.
Dakowicz, który kręcił film o tej kulturze, w porę przejrzał na oczy i zobaczył, jak jest osaczany i manipulowany przez satanistów.
- Musiałem się od tego odciąć, ratować rodzinę. Niewiele brakowało, a doszłoby do mojego zniewolenia - wspominał w stolicy Podhala.
Łukasz Razowski
źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2010/04/02
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() | Zapisz w schowku | ![]() | Drukuj |
![]() | Zgłoś błąd |
2378
|





