Czy turyści, którzy są pod wpływem alkoholu, będą musieli płacić za kosztowne akcje ratunkowe z udziałem śmigłowca? (Fot. Michał M. Kowalski)
TOPR chce zwrotu kosztów akcji.
Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe po raz pierwszy w historii chce wystawić poszkodowanemu rachunek za akcję ratunkową. Chodzi o turystę, który w niedzielę uległ wypadkowi na Granatach i - jak się okazało - był pod wpływem alkoholu.
30-letni turysta, schodząc z Zadniego Granatu potknął się na szlaku i stoczył kilkanaście metrów. Na miejsce przyleciał śmigłowiec z ratownikami TOPR. Okazało się, że mężczyzna ma poważną ranę głowy. W szpitalu zachowywał się dziwnie, a lekarze wyczuli od niego woń alkoholu. Badanie wykazało, że miał we krwi 0,8 promila alkoholu. Teraz ratownicy chcą obciążyć poszkodowanego kosztami akcji ratunkowej, którą wycenili na ok. 4 000 zł.
- Wystąpiłem do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o opinię prawną na ten temat. Jeżeli okaże się, że mamy możliwość wystawienia rachunku, byłby to precedens - powiedział nam wczoraj Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. - Dotychczas nie było takiego przypadku, żeby pijany turysta uległ poważnemu wypadkowi. Zdarzało się, że musieliśmy asystować takim osobom w zejściu np. z Hali Gąsienicowej, a wzywali nas zwykle postronni turyści. Tym razem to była już przesada i chcemy dać sygnał, że w takich sytuacjach trzeba ponieść konsekwencje swojej nieodpowiedzialności. Oczywiście, podchodzimy do tego rozsądnie - nie chodzi o turystów, którzy wypiją piwo w schronisku i schodząc, np. skręcą sobie nogę, tylko o takich, którzy wypiją więcej piw i wybiorą się na Orlą Perć.
(KOV)
źródło:
Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl - 2007/08/23
Słowacja nie miala zamiaru juz dłużej opiekować sie lekkomyślnymi turystami z Polski i wprowadziła obowiązkowe ubezpieczenie...Jeżdze tam co roku i koszt 10 dniowego ubezpieczenia to około 22 zł wiec nie majątek..Dlaczego u nas tez sie tego nie wprowadzi???Dlaczego my podatnicy mamy płacic za takich idiotów chodzących w wysokie góry???
Jestem jak najbardziej za!!bezmyslnych pseudoturystow nalezy karac...juz i tak Tatry robia sie zbyt otwarte na klapkowiczow...czasami rece opadaja!co sie dzieje?Jesli ktos nie potrafi zachowac sie w gorach i postepuje bezmyslnie i nieodpowiedzialnie to niech jedzie np na polnoc wylegiwac sie na piasku...pozdrawiam wszystkich milosnikow Tatr!!Do zobaczenia na szlakach!!
Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały(teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić —
zgłoś →