Ratownicy TOPR wczoraj wieczorem sprowadzili z gór grupę sześciu młodych ludzi z Nowego Sącza i Zakopanego, którzy zgubili szlak. Do centrali TOPR turyści zadzwonili ok. godz. 16. W rejonie Równi Krupowej na skutek fatalnej pogody zupełnie stracili orientację w terenie.
W ich kierunku wyruszyli ratownicy ze schroniska Murowaniec na Hali Gąsienicowej. Dwie godziny później odnaleźli szóstkę turystów w rejonie Żółtego Potoku i stamtąd sprowadzili ich do Murowańca. Nikomu nic się nie stało. Młodzi ludzie zgubili się, bo wyszli w góry mimo fatalnej pogody. W niedzielę zadymka ograniczyła widoczność praktycznie do zera. W Tatrach cały czas pada śnieg, jego pokrywa przekracza już półtora metra. Ratownicy ogłosili trzeci stopień zagrożenia lawinowego.
(bol)
źródło:
Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/03/03