
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Pod Gubałówką bitwa o stragan handlowy
dodano: 25 Września 2008 (źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2008/09/25) |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Górale: to po prostu jest czysty rozbój. Urzędnicy: my egzekwujemy tylko prawo. Niewiele brakowało, żeby wczoraj pod Gubałówką doszło do regularnej bitki. Wynajęci robotnicy zabrali się na tym targowisku za rozbiórkę jednego ze straganów. Właściciele budki oraz górale z okolicznych stoisk rzucili się bronić tego miejsca pracy. Doszło do przepychanek. Ostatecznie usuwanie straganu wstrzymano a właściciele budki są oburzeni, że bez ich obecności i zgody włamano się do środka. Wczorajsze starcie dotyczyło spornych straganów przy drodze prowadzącej do dolnej stacji kolejki na Gubałówkę. Firma wynajęta przez powiatowy nadzór budowlany w Zakopanem pojawiła się wczoraj na miejscu przed południem. Pracownicy mieli usunąć jedną z budek, która zdaniem urzędników stoi nielegalnie. Świadkowie twierdzą, że najpierw wyrwano kłódkę i drzwi, a następnie odłączono prąd. Potem zaczęto siekierą ciosać ścianę, aby ją rozebrać. Wtedy zawrzało. – To normalne włamanie do budy mojej teściowej – nie ukrywa oburzenia Janina Sichelska. – Cięli metal palnikiem – i na chama – chcieli siekierami deski powyciągać! W środku po przecięciu kłódki i wyłamaniu zamka wyrwano kable od prądu oraz poprzewracano towar między innymi oscypki. Górale zażądali od pracowników, którzy mieli rozebrać budę, decyzji sądu o rozbiórce. – Nic takiego nam nie okazano – mówi Władysław Sichelski. Gdy nerwy i złość wzięły górę wezwano policję. Na miejscu byli też przedstawiciele nadzoru budowlanego. – Nie powinni mieć do nas pretensji – zastrzega Jan Kęsek, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Zakopanem. – Decyzja o rozbiórce została wydana już pięć lat temu. Jest ona ostateczna i teraz tylko egzekwujemy prawo! W wyniku zamieszania urzędnicy odstąpili od egzekucji. Zastrzegają jednak, że nie ponieśli żadnej klęski, a cała sprawa odsunie się w czasie o kilka dni. Przemysław Bolechowski |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| «« Powrót do listy wiadomości | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||