Tatry
Na Czerwonych Wierchach czerwieni się już sit skucina. Jesień się zaczyna
Pięknym, niemal letnim weekendem w Tatrach zakończyło swoje panowanie tegoroczne lato. Za kilka dni zaczyna się kalendarzowa jesień, a wraz z nią w góry przyjdą poranne mgły, zimne wieczory, ulewne deszcze, zmrok o siedemnastej i złe samopoczucie przed halnym wiatrem... Ale też wraz z jesienią na Czerwonych Wierchach zakwitnie roślina sit skucina i pobarwi je na czerwono, borówki dojrzeją, a Hala Gąsienicowa zakwitnie kolorami jesieni. (hak)
Źródło: Gazeta Krakowska - www.gk.pl - 2009/09/21

Komentarze
Skomentuj artykułNa Czerwonych Wierchach czerwieni się już sit skucina. Jesień się zaczyna
jesień stoi za mgłą...
Odpowiedz
Re: Na Czerwonych Wierchach czerwieni się już sit skucina. Jesień się zaczyna
Odpowiedz
Re: Na Czerwonych Wierchach czerwieni się już sit skucina. Jesień się zaczyna
Odpowiedz
Re: Na Czerwonych Wierchach czerwieni się już sit skucina. Jesień się zaczyna
Roztańczyła się jesień po górach,
Wywijała z halnym na szczycie,
Wywijała z halnym po chmurach,
Nad potokiem siadała o świcie,
Cichym śpiewem świerki budziła,
Mech głaskała palcami chłodnymi,
I już srebrem od świerków lśniła,
Już mech słała kwiatami białymi,
Potem w słońcu jakby złotniała,
Wiele brązów, czerwieni prószyła,
Do swych dłoni motyle zwabiała,
Gdzieś na kwiatach je później gubiła,
Odpłynęła z mgłą złotowłosa,
Tyle szeptów z sobą zabrała,
A została jak łzy ranna rosa,
I woń lasu letniego nieśmiała,
Urszula Górska.
Odpowiedz
Re: Na Czerwonych Wierchach czerwieni się już sit skucina. Jesień się zaczyna
dolin głębokich...
gór wysokich...
wiatru w uszach...
horyzontu po nieskończoność...
lasów bezkresnych...
bólu pleców i ścięgien...
potu na karku...
pragnienie...
szumu potoku...
zachwytów nieustannych...
....
młodo ci?
brakuje
(jak się do pracy chodzi... ;))
p.s jaro74 życzę pogody i wrażeń :)
... a to się jesienny kącik poezji zrobił
Odpowiedz