|
|
« Poprzedni wątek [ lista tematów ] Następny wątek » |
|
|||
|
Planujecie już letnie wyprawy w Tatry?
|
||
|
|||
|
|||
|
...właśnie jestem po....odwoływaniu rezerwacji na Słowacji... w sobotę wszystkie moje tatrzańskie plany legły w gruzach... ...wszystkich, którzy liczyli na relacje, fotorelacje, ale przede wszystkim tych, z którymi planowałem wspólne szczytowania przepraszam za sprawiony zawód... ...life is brutal... |
||
|
|||
|
|||
|
|
...brutal...ale...co się odwlecze, to... pozdr. E. |
||
|
|||
|
|||
|
|
...zaplanowane... ...zaklepan e... ...Zakopane... ...22.06 .-07.07...
|
||
|
|||
|
|||
|
Planuję w podobnym terminie
|
||
|
|||
|
|||
|
|
...to miło... ![]() ...Rafał, a Ty?... wybierasz się w tym roku?... E. |
||
|
|||
|
|||
|
...a jednak jadę! ...tradycyjny termin. ... po prostu: złego licho nie bierze... |
||
|
|||
|
|||
|
|
Celuję w drugą połowę sierpnia. Od miesiąca rośnie mi druga turystka , więc plany tylko spacerowe. Pozostaną mi jednodniowe maratony - dojazd - trasa - powrót. Wolałbym sierpień, ale ta trochę starsza turystka zaczyna szkołę.
|
||
|
|||
|
|||
|
To dobrze. Serdecznie pozdrawiam.
|
||
|
|||
|
|||
|
|
...gratulacje... ![]() ...daj znać na kiedy wypadnie "maraton"...może coś czasowo się dopasuje... pozdrawiam. Ela. |
||
|
|||
|
|||
|
Mnie w tym roku chyba nie uda się pojechać Jakie trasy planujecie?
|
||
|
|||
|
|||
|
|
...o planach nic nie będzie, żeby nie rozśmieszyć... ...możliw a jest relacja w trakcie pobytu... E. |
||
|
|||
|
|||
|
Ja też nic o planach, żeby nie zapeszyć. Ewent. po powrocie (jak będzie o czym pisać )M |
||
|
|||
|
|||
|
Ja bedę w Tatrach prawdopodobnie około 20-go lipca. A trasy? no cóż w moim wieku (a liczę już ponad 60 wiosenek ) to fajnie będzie jeśli powtórzę 5-tkę - Swistówka- MOko. W roku ubiegłym po wejściu na Świstówkę odkleiła mi się podeszwa od moich bucików Trezeta. Trzymły jeno paluszki. Dobrze, że miałam jak zwykle około 3 m sznurka. Już drugi raz mi uratował życie. Bucik obwiązałam i jakoś doszłam do Moka, choć jedno, co mi utkwiło w pamięci to baaaardzo długie zejście do MOka (pewnie przez ten but). Sznurek wy3mał jeszcze dojście do Palenicy i do kwatery w Zakopcu. Chciałabym powtórzyć trasę , no i może jeszcze w Zachodnich Tatrach : Grześ - Rakoń - Wołowiec - Łopata - Kończysty- Trzydniowiański. Dawno tam nie byłam.
|
||
|
|||
|
|||
|
|
undi - chcieć to podobno móc - życzę powodzenia ![]() Ja też w lipcu będę w Tatrach (Zachodnich), tylko tydzień i mam nadzieję na tygodniowe okienko pogodowe.
|
||
|
|||
|
|||
|
"w moim wieku"? undi , żaden wiek nie jest przeszkodą aby realizować swoje marzenia. Wiem to z własnego doświadczenia. W Tatrach jest miejsce i dla dzieci i dla dorosłych w każdym wieku. Ja właśnie przyjechałam kilka godzin temu do Zakopanego i zaraz pójdę na Nosal zobaczyć nasze Tatry. Mają trochę śniegu, niestety. Ja podobnie jak Ty, pójdę przez Świstówkę odświeżyć sobie pamięć i też wariantem z D5SP do Morskiego Oka. Też odwiedzę Zachodnie ale dla odmiany u naszych sąsiadów, bo nie znam ich wogóle. Nasze Zachodnie znam jako tako. Trasa o której piszesz z Grzesia na Trzydniowiański ma jeszcze po drodze Jarząbczy, który wycisnął mi łzy z oczu. Na niego też chcę, ale już nie tą Twoją trasą. . A przygodę z butem miałaś nie do pozazdroszczenia
|
||
|
|||
|
|||
|
...a ja jadę już za 1,5 tygodnia Zaczynam od Słowacji, potem Zakopane ...niech się śnieżek topi w słoneczku... |
||
|
|||
|
|||
|
|
...aha... ...a ja za dwa...
|
||
|
|||
|
|||
|
no cóż, buty maja to do siebie, że rozwalają się tam gdzie nie powinny , Juz kiedyś miałam też taką przygodę i to mnie nauczyło, że trzeba mieć jakiś sznurek, który w takich sytuacjach ratuje człowieka. A jeśli chodzi o trasy to bardzo lubię wejście zielonym na Kasprowy a stamtąd zależy od pogody, dnia i konydcji - albo w prawo na Czerwone W. i zejście np. na Miętusi Przysłop albo w lewo i przez Beskid, Liliowe do Stawów, potem Karb, Czarny Staw i do Murowańca
|
||
|
|||
|
|||
|
Ja nie wpadłabym na ten ratunek sznurkowy, może dlatego że mnie to jeszcze nie spotkało. Ale pomysł niezły. Ja ze szlaków to nie lubię asfaltów i takich jak z Trzydniowiańskiego przez Kulawiec, bo te schody nie zawsze dopasowane są do mojego wzrostu. Dzisiaj z Nosala też były schody ale takie "płytkie". Nie myślałaś aby pójść jakimś nowym w Zachodnich u sąsiadów? Bo ja jak już idę któryś raz, to wolałabym coś nieznanego. tak mnie ciągnie.
|
||
|
|||
|
|||
|
...jak widzę, tutaj w Tatry wybierają się same panie...no i ja... ![]() ...panom pozostaje tylko rola komentatorów..? ![]() ...wzore m roku ubiegłego zamierzam prowadzić dziennik... |
||
|
|||
|
|||
|
Zapytałam Undi w innym wątku o to co udało się jej zdobyć. Jeszcze Kristin i mary1 pisały że się wybierają w Tatry. Jak się udał wyjazd? Ja w tym roku nie pojechałam, dlatego tylko czytam relacje innych, ale prawie nikt nie pisze. Ola |
||
|
|||
|
|||
|
Szkoda, że nie chcecie dzielić się swoimi wrażeniami. Robią to tylko nieliczni. Jak mi się uda pojechać w góry w przyszłym roku, to coś napiszę Pozdrawiam Ola i może do zobaczenia na szlaku
|
||
|
|||
|
|||
|
...nie mam w zwyczaju pisać relacji z górskich wędrówek .Teraz już myślę o kolejnym wyjeździe, mam jednak mały dylemat, ponieważ nie jestem pewna czy to będą Tatry, gdyż po głowie mi chodzi zupełnie odmienne od nich miejsce
|
||
|
|||
|
|||
|
Żuławy ? .... morze ?
|
||
|
|||
|
|||
|
Zwyczaje zawsze można zmienić, elat jak sama napisała "..."jestem" na forum od dobrych kilku lat, niekoniecznie aktywnie, ale czytuję na bieżąco," pisze relacje od niedawna, a mary1 jest na forum też od wielu lat a swoją pierwszą relację "moje Tatry 2013" napisała bo ją do tego zmobilizowałam. Ty pewnie miałabyś o czym pisać. Ja, jeżeli chodzi o góry to tylko te jedyne, ani niższe ani wyższe. No i świsak na mnie czeka, już niedługo, pogoda się poprawi. |
||
|
|||
|
|||
|
|
...zupełnie odmienne miejsce od Tatr to depresja...
|
||
|
|||
|
|||
|
...a na Żuławach przypadkiem nie ma depresji ?
|
||
|
|||
|
|||
|
Przypadkiem jest. ale depresja to miejsce odmienne dla pagórków, a dla Tatr Wysokich to jaskinie głębokie.
|
||
|
|||
|
|||
|
...pewnie coś do opisania by sie znalazło z gór, póki co, też wybieram tylko Tatry. ...a miejsce, o którym myślę nie jest aż tak depresyjne to Puszcza Białowieska. Urzekła mnie już kilka lat temu. niestety, do Białowieży ode mnie jest prawie tak samo daleko jak do Tatr. |
||
|
|||
|
|||
|
...a w Tatrach przypadkiem, nie ma jaskiń ?
|
||
|
|||
|
|||
|
Przypadkiem są, i to ile. Ale nie wiem czy są tak głębokie jak szczyty Wysokie.
|
||
|
|||
Zmień styl wyświetlania forum: [ pokaż drzewko ]
Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały (teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić —
zgłoś →


, więc plany tylko spacerowe. Pozostaną mi jednodniowe maratony - dojazd - trasa - powrót. Wolałbym sierpień, ale ta trochę starsza turystka zaczyna szkołę.

Jakie trasy planujecie?
) to fajnie będzie jeśli powtórzę 5-tkę - Swistówka- MOko. W roku ubiegłym po wejściu na Świstówkę odkleiła mi się podeszwa od moich bucików Trezeta. Trzymły jeno paluszki. Dobrze, że miałam jak zwykle około 3 m sznurka. Już drugi raz mi uratował życie. Bucik obwiązałam i jakoś doszłam do Moka, choć jedno, co mi utkwiło w pamięci to baaaardzo długie zejście do MOka (pewnie przez ten but). Sznurek wy3mał jeszcze dojście do Palenicy i do kwatery w Zakopcu. Chciałabym powtórzyć trasę , no i może jeszcze w Zachodnich Tatrach : Grześ - Rakoń - Wołowiec - Łopata - Kończysty- Trzydniowiański. Dawno tam nie byłam.
