letnie Tatr deptanie 2015 zgłoś
witam z Zakopanego......od dzisiaj drepczę po Taterkach....

...od razu przyznam się, że z tą pogodą, to tak nie do końca wyszło...czary nie pomogły...trzeba jeszcze raz...
...dlatego swój pobyt rozpoczęłam od poszukiwania zajęczej łapki, żabiego skrzeku i żmijego jadu.........jak na razie przeszukałam Antałówkę...niestety bezskutecznie...

...ale nie zrażam się...jutro poszukiwań ciąg dalszy...chyba, że ze względu na płacz niebios, schowam się w "małym białym domku" ...

E?
