Re: ZAKOPIANKA zgłoś
W rozważaniach na temat Zakopanego jest pewien paradoks: psioczymy na złą drogę dojazdową do miasta, korki i z tego powodu zagrożenie popularności kurortu, że turyści wybiorą Słowację i Alpy. Z drugiej strony narzekamy na przepełnienie miasta i szlaków, klapkarzy na trudnych trasach itp. Czy rzeczywiście utrudniony dojazd i warunki wypoczynku zniechęcają turystów? Czy może lepiej, by ich część pojechała gdzie indziej, a warunki turystyki stały się bardziej znośne?
