Re: Dolina Chochołowska zgłoś
Pozwolicie, że i ja coś dorzucę. Dla mnie "mały wypadowy" i "szturmowy" jest ten sam - 70 l, lecz na jednodniowe trasy niepełny, zaś ze spaniem w schroniskach wypchany i z dopiętymi kieszeniami i czym się da. Przyznam, że dawno ze szturmowym nie chodziłem, bo taka "buła" na grzbiecie to żadna przyjemność.
Do tego zawartość "wypadowego" nie różni się w lecie czy porach "okołozimowych" (w samej zimie nie chodzę, a przynajmniej nie w śniegu). Gdy jest ciepło, w plecaku zawsze leży kurtka przeciwdeszczowa i polar, które ubrane razem tworzą zestaw nawet na mrozy. Lubię też posiedzieć i podziweiać widoki, więc "rozgrzanie' z marszu pod górę się traci 
Do tego zawartość "wypadowego" nie różni się w lecie czy porach "okołozimowych" (w samej zimie nie chodzę, a przynajmniej nie w śniegu). Gdy jest ciepło, w plecaku zawsze leży kurtka przeciwdeszczowa i polar, które ubrane razem tworzą zestaw nawet na mrozy. Lubię też posiedzieć i podziweiać widoki, więc "rozgrzanie' z marszu pod górę się traci 
