Re: zagadka zgłoś
Zgadza się, zaufałem tylko mapie (Sygnatura "mąż"), poza szlaki narazie mnie nie nosiło. Na trop tej trasy trafiłem po podpowiedzi na temat lawiniastego żlebu. Zaraz przypomniał mi się Marchwiczny, gdy oglądałem go w kwietniu znad Morkiego Oka. Wyglądał jak rzeka śniegu. Pozdrawiam
