Re: Wejście na Bystrą zgłoś
Antymiler, dziecko drogie, czym zawdzięczam Twą uwagę na mojej skromnej osobie?
Odpowiadam Ci pierwszy i ostatni raz: szedłem na Klin ze Słowacji i tam z niego wracałem, nie znałem go wcześniej w ogóle, tym bardziej jako Starorobociański, więc taka nazwa mi pozostała. Tym lepiej, bo krótsza. Twoja wrodzona zaczepność powoduje, że wysnuwasz zbyt daleko idące wnioski jak ten, że próbuję chwalić się znajomością nazw słowackich. Życzę miłej zabawy w zaczepianie forumowiczów, ale nie ze mną 
Odpowiadam Ci pierwszy i ostatni raz: szedłem na Klin ze Słowacji i tam z niego wracałem, nie znałem go wcześniej w ogóle, tym bardziej jako Starorobociański, więc taka nazwa mi pozostała. Tym lepiej, bo krótsza. Twoja wrodzona zaczepność powoduje, że wysnuwasz zbyt daleko idące wnioski jak ten, że próbuję chwalić się znajomością nazw słowackich. Życzę miłej zabawy w zaczepianie forumowiczów, ale nie ze mną 
