|
A ja myślę, że odpowiedzialność za cały swąd tego nawykowego odgrzewania "Pod miedzom..." ponosi góralka, która nie przedstawiła restauratorom swej rodziny i jej pochodzenia społeczno-etnograficznego. Do tego pewnie się cudacznie poprzebierali, to i knajpiarze wzięli ich za turystów. Swoich by tak nie ukrzywdzili. hej
|