Re: Szpiglasowa Przełęcz zgłoś
a ja sobie niegdyś chadzałem i latem i zimą i jesienią i wiosną. 4 pory roku
. teraz rzadziej bo to i owo
.być może coś się ostatnio zmieniło, ale jeszcze czas temu jakiś w zimie był a zima i warunki zimowe a podczas innych pór (mimo śniegu) warunki zimowe nie były. jak pisał ostatnoi, skąd inąd , ratownik TOPR a więc pewnie wie to i owo (może ktoś wie więcej, ja nie) A. Marasek obecny śnieg nie tworzy warunków zimowych lecz gówniane. Podłoża to to nie trzyma, schodzi gdzie i kiedy chce. kto ma szczęście wejdzie i zejdzie, kto nie ,zjedzie i, w najlepszym wypadku, potłucze dupsko. więc po co wchodzic? niewątpliwie wejście i zejście to sprawa baaardzo ambicjonalna, ale czy rozsądna ???????
. teraz rzadziej bo to i owo
.być może coś się ostatnio zmieniło, ale jeszcze czas temu jakiś w zimie był a zima i warunki zimowe a podczas innych pór (mimo śniegu) warunki zimowe nie były. jak pisał ostatnoi, skąd inąd , ratownik TOPR a więc pewnie wie to i owo (może ktoś wie więcej, ja nie) A. Marasek obecny śnieg nie tworzy warunków zimowych lecz gówniane. Podłoża to to nie trzyma, schodzi gdzie i kiedy chce. kto ma szczęście wejdzie i zejdzie, kto nie ,zjedzie i, w najlepszym wypadku, potłucze dupsko. więc po co wchodzic? niewątpliwie wejście i zejście to sprawa baaardzo ambicjonalna, ale czy rozsądna ???????