Re: Turystyka zimą zgłoś
JanoP potwierdza tylko to, co powinniśmy wiedzieć, że w trudnych pogodowo warunkach można zabłądzić nawet na "śmiesznych" trasach, przytaczając przykładowo wejście na Baraniec przez Goły Wierch. Ja z córką błądziłem kiedyś w rejonie Błyszcz-Bystra w czasie burzy śnieżnej na przełomie IX-X m-ca. Odwrót na Słowację ułatwiły nam własne tropy. Stamtąd wyniosłem takie mądre?! przemyślenie, że I wypad warto zrobić latem i mieć nie tylko przewodnikowo/mapowe pojecie o trasie..
W Zachodnich Tatrach ciekawe wycieczki zimowe to mogą być wejścia na Ornak od Iwaniackiej i na Trzydniowiański przez Kulowiec. Mniej uciążliwe od Wołowca, ale przy dużych śniegach nieporównywalne wysiłkowo i czasowo z letnimi. 2-3krotna różnica. W czasie zagrożenia lawinowego należałoby unikać zejść do Starorobociańskiej i Jarząbczej.
Lekceważąco potraktowałem gps i kompas w Tatrach jako pomoc w potrzebie. Nie używam, nie wiem, może nie mam racji???
Myślę, że tej zimy tyczek w Tatrach przybędzie, bo chyba upowszechnia się napowrót narciarstwo skitourowe. Żółte oznakowania tras, nie dla turystów pieszych.
W Zachodnich Tatrach ciekawe wycieczki zimowe to mogą być wejścia na Ornak od Iwaniackiej i na Trzydniowiański przez Kulowiec. Mniej uciążliwe od Wołowca, ale przy dużych śniegach nieporównywalne wysiłkowo i czasowo z letnimi. 2-3krotna różnica. W czasie zagrożenia lawinowego należałoby unikać zejść do Starorobociańskiej i Jarząbczej.
Lekceważąco potraktowałem gps i kompas w Tatrach jako pomoc w potrzebie. Nie używam, nie wiem, może nie mam racji???
Myślę, że tej zimy tyczek w Tatrach przybędzie, bo chyba upowszechnia się napowrót narciarstwo skitourowe. Żółte oznakowania tras, nie dla turystów pieszych.
