Re: Pyszna zgłoś
Od wielu lat noszę się z zamiarem dotarcia do opisywanych przez Stanisława Zielińskiego miejsc.Dwa razy próbowałem,ale zawsze coś stanęło mi na przeszkodzie(być może duch Krupowskiego właśnie),Raz TOPR kręcił się po okolicy (w czerwcu bodajże 2000) szukając chyba kogoś,a drugim razem jakaś ekipa robiła jakieś pomiary,czy badania-nie wiem.Niezręcznie było mi w obecności powyższych przekroczyć granicę rezerwatu...Do trzech razy sztuka,jak mawiają...
