Re: chatynka zgłoś
rolfie, czy Ty wiesz jak to się nazywa?
to JE kradzież?
Bierzesz przykład ze mnie?
. (ja ukradłam millerowi dla Kuno). I za przemierzanie tej ścieżyny chcieli do Ciebie strzelać z łuku?. Ja ją przemierzałam wiele razy
, bo gdybym pi razy drzwi nie znała jej przebiegu, to idąc raz w głebokiej nocy, (wstąpiłam do Roztoki , a mój Ewerest był w Palenicy), rozbiłabym sobie moją kocią mordę o drzewo
. I wiedziałam, że nie trafię ani na filanca ani na filanckę bo oni nie mają luku na podczerwień, tak jak leśnicy w Białowieży i Strzałowie gdzie podglądam żubry i sarny i dziki.
A już myślałam, że ta chatynka to zaszyfrowana Chochołowska, miller to potrafi (jak ktoś będzie chciał to uskutecznię prywatę)

to JE kradzież?
Bierzesz przykład ze mnie?
. (ja ukradłam millerowi dla Kuno). I za przemierzanie tej ścieżyny chcieli do Ciebie strzelać z łuku?. Ja ją przemierzałam wiele razy
, bo gdybym pi razy drzwi nie znała jej przebiegu, to idąc raz w głebokiej nocy, (wstąpiłam do Roztoki , a mój Ewerest był w Palenicy), rozbiłabym sobie moją kocią mordę o drzewo
. I wiedziałam, że nie trafię ani na filanca ani na filanckę bo oni nie mają luku na podczerwień, tak jak leśnicy w Białowieży i Strzałowie gdzie podglądam żubry i sarny i dziki.A już myślałam, że ta chatynka to zaszyfrowana Chochołowska, miller to potrafi (jak ktoś będzie chciał to uskutecznię prywatę)

