Tacy słabi to my zaś nie byli, chociaż z wysiłku to my mieli zwidy, bo kożdy z nos zoboczył jakiegoś chopa co stoł w okrągłej ramie z dangi zrobionej. Godoł on, że ta pierzyna co jest w dolinie to on zrobił i że jak skoczymy to się nom nic nie stanie. Ale my to już kajś słyszeli i pieronowi nie uwierzyli...
Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały(teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»