
Na pewno jest jakiś sposób na to barbarzyństwo , chociażby zabrać delikwentom zanieczyszczające i dewastujące pojazdy tak jak i oni zabierają nam uroki ciszy i piękna naszych gór. Wielu powie że to nie zgodne z prawem , a czyż prawo powinno się kłócić z dobrymi obyczajami i ochroną środowiska. Niewiele mamy tych taterków , niech truciciele sobie jeżdżą w alpach , albo górach skalistych , a tatry niech zostawią nam-turystom i miłośnikom ciszy i spokoju lubiących majestat gór o który coraz trudniej.

Pozdro.