Re: Giewont? zgłoś
Co do mojego planu B ja-anna to może zapodasz nr. GG lub Skype.
No i myślałem sobie też, że wyjazd na Słowację będę odwlekał. Jak któregoś dania obudzę się i będzie się zbierać w okolicach Zakopca na deszcz to wyjściem awaryjnym będzie ucieczka tam.
Górole mówię, że jak po jednej stronie leje to pod drugiej słońce świeci. Jestem ciekaw ile w tym prawdy, ale mądrość ludowa zawsze coś ma w sobie z faktów :)
PS. Pisząc górole miałem na myśli kierowcę mikrobusu relacji Zakopiec - Łysa Polana, u którego lekcji nie powstydziłby się wziąć sam Kubica
120 km/h gratem na trasie gdzie ograniczenie do 60.... Odmówiłem trzy dziesiątki różańca xD
No i myślałem sobie też, że wyjazd na Słowację będę odwlekał. Jak któregoś dania obudzę się i będzie się zbierać w okolicach Zakopca na deszcz to wyjściem awaryjnym będzie ucieczka tam.
Górole mówię, że jak po jednej stronie leje to pod drugiej słońce świeci. Jestem ciekaw ile w tym prawdy, ale mądrość ludowa zawsze coś ma w sobie z faktów :)
PS. Pisząc górole miałem na myśli kierowcę mikrobusu relacji Zakopiec - Łysa Polana, u którego lekcji nie powstydziłby się wziąć sam Kubica
120 km/h gratem na trasie gdzie ograniczenie do 60.... Odmówiłem trzy dziesiątki różańca xD
dawid_kimi
· 14:47 Czw, 29 Maj 2008
Odpowiedz
