|
Mimo, ze odpowiedzi posypały się jak z przysłowiowego rękawa, dołożę swoją - tak do kompletu, Prawdę jednak mówiąc bardziej niż praktyczne rady jest Ci (andyemu zresztą również) potrzebna wymiana poglądów (a raczej sugestii) szerszej natury. Chodzi mi o gruntowną zmianę Waszej górskiej mentalności - ale na razie wróćmy do tematu.
Z BP na Furkot idziesz szeroką granią, nie stwarzającą najmniejszych problemów. W przymiotnikowej skali: bez trudności.
Z Furkotu granią w kierunku pn. do połączenia się ze wschodnią granią Hrubego Wierchu. Mapy co prawda, wskazują, ze grań łączy Furkot z Hrubym ale w rzeczywistości tak nie jest. Grań ta dochodzi do punktu zwornikowego w którym idziemy w lewo (teraz już wschodnią granią Hrubego ) na wierzchołek tego ostatniego.
Grań od Furkotu do punktu zwornikowego jest oceniona jako łatwa w skali o której wspomniałem, nieco eksponowana z możliwością obejścia fragmentów zarówno po prawej, jak i lewej stronie.
Od punktu zwornikowego po Hruby, jest ona również łatwa ale ostra, którą najchętniej określiłbym epitetem: "zajmująca".
|