A ja jestem wykształcony w innej branży. Mam samochód a jadę POCIĄGIEM. I w żadnym korku stać nie muszę. Najbardziej ekologicznie jest tak jak jest.
Żeby wybudować drogę (co powinieneś wiedzieć) trzebaby kilkanaście domów zburzyć, a kilkanaście przenieść. Państwo funkcjonuje jak przed II WŚ i to ono jest do tego stopnia zacofana (razem za wszystkimi nadzorami itp... pierdołami biurokracjami na czela) że ludzie w ogóle nie ufają. Jestem ciekawy czy pozwoliłbyś sobie wybudować drogę 5-10 metrów przed domem i słuchać od rana do wieczora wycie silników aut oraz wdychać spaliny.
A to, że taka droga "emitowałaby" (myślę, że zrozumiałeś przenośnię) kupę spalin itp.. to już zapomniałeś? Najbardziej ekologicznie będzie jak drogi nie będzie. A ja wolę uchodzić za zacofany kraj niż niszczyć dorobek naturalny. Bo niedługo wybudują drogę na Mount Everest to tacy jak ty, żeby nie być gorszymi na arenie międzynarodowej zażądają drogi ekspresowej na Kasprowy.
Szczerze mam w d*** to co myślą o naszych drogach inni. Jadę na łono natury wypocząć i pooddychać świeżym powietrzem, a nie zatruwać się spalinami.
Tak więc mówię SKANDAL, w odpowiedzi na twój post.
Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały(teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»