Re: Nowicjusze w Tatrach zgłoś
Hej,
Dołącze się to zdania Jareckiego - usiąść w Murowańcu na ławeczce na zewnątrz przy kubku ciepłej herbaty bądź kawy i popatrzeć przed siebie - ze wszystkich stron schronisko otoczone górami. Po tych wrażeniach za rok znowu przyjedziecie w Tatry :)))).
Poza tym jest tyle przepięknych tras w Tatarch, że aż ciężko cos wymienić, bo wtedy cos innego się pomija.
Wymienione przed przedmówców sa naprawdę fajne, długie, z super widokami, a przy tym nie są mordercze pod względem wysiłku.
Ważne by pierwszego dnia nie iść gdzieś daleko - jakis lekki rozruch Gubałówka, ścieżka pod reglami z dolinkami wspomnianymi, może Kościeliska - tak by połazić jakieś 4-5 godzinek ale bez większego wysiłku bo organizm musi sie przyzwyczaić do nowego klimatu i innego stopnia wysiłku
pozdrawiam i koniecznie napiszcie o wrażeniach
Dołącze się to zdania Jareckiego - usiąść w Murowańcu na ławeczce na zewnątrz przy kubku ciepłej herbaty bądź kawy i popatrzeć przed siebie - ze wszystkich stron schronisko otoczone górami. Po tych wrażeniach za rok znowu przyjedziecie w Tatry :)))).
Poza tym jest tyle przepięknych tras w Tatarch, że aż ciężko cos wymienić, bo wtedy cos innego się pomija.
Wymienione przed przedmówców sa naprawdę fajne, długie, z super widokami, a przy tym nie są mordercze pod względem wysiłku.
Ważne by pierwszego dnia nie iść gdzieś daleko - jakis lekki rozruch Gubałówka, ścieżka pod reglami z dolinkami wspomnianymi, może Kościeliska - tak by połazić jakieś 4-5 godzinek ale bez większego wysiłku bo organizm musi sie przyzwyczaić do nowego klimatu i innego stopnia wysiłku
pozdrawiam i koniecznie napiszcie o wrażeniach
