Re: dojazd do Zakopanego zgłoś
od kilku lat jeżdżę do Zakopanego samochodem (mieszkam na pomorzu) i wybieram różne trasy dla urozmaicenia krajobrazu
Najszybsza i zarazem najdłuższa to trasa kierunek Gorzów Wlk - Zielona Góra i w Legnicy na A4 i "zakopianka" .
Najkrótsza to trasa na Poznań - Katowice, ale w Tarnowskich Górach należy skręcić w lewo i świetnie omija się śląskie miasta, w Mysłowicach na A4 i dalej wiadomo albo nie wjeżdżać na A4 tylko kierować się na Oświęcim i kierunek Wadowice - Rabka (ta trasa była w tym roku w remoncie i wściekałem się okropnie).
Inną trasą jest kierunek Bydgoszcz - Łódź - Częstochowa, jest dłuższa niż na Poznań ale czasowo porównywalna, Bydgoszcz można ominąć obwodnicą a Łódź moim zdaniem mimo ogromnej powierzchni jest dobrze oznakowana -myślę o tranzycie-i nie sprawia wielkich trudności chociaż przed wjazdem do tego miasta czuję mrówki w żołądku (w ubiegłym roku sam ominąłem)
zawsze wyjeżdżam wcześnie rano, czwarta, piąta (nie lubię jeździć w nocy) na "zakopiance" jestem wieczorem ok osiemnastej i ruch jest w miarę płynny o tej godz. i da się jechać szybciej niż 40.
Co do parkowania w Zakopanem: jeśli są więcej niż trzy osoby to opłaca się samochodem, ( za 10 godz postoju w Palenicy 40 zł, za cały dzień na Słowacji 20 zł) ja korzystam z busów, jeżdżą często (nawet wcześnie rano) , nie są drogie i nie ma kłopotu z parkingiem
Najszybsza i zarazem najdłuższa to trasa kierunek Gorzów Wlk - Zielona Góra i w Legnicy na A4 i "zakopianka" .
Najkrótsza to trasa na Poznań - Katowice, ale w Tarnowskich Górach należy skręcić w lewo i świetnie omija się śląskie miasta, w Mysłowicach na A4 i dalej wiadomo albo nie wjeżdżać na A4 tylko kierować się na Oświęcim i kierunek Wadowice - Rabka (ta trasa była w tym roku w remoncie i wściekałem się okropnie).
Inną trasą jest kierunek Bydgoszcz - Łódź - Częstochowa, jest dłuższa niż na Poznań ale czasowo porównywalna, Bydgoszcz można ominąć obwodnicą a Łódź moim zdaniem mimo ogromnej powierzchni jest dobrze oznakowana -myślę o tranzycie-i nie sprawia wielkich trudności chociaż przed wjazdem do tego miasta czuję mrówki w żołądku (w ubiegłym roku sam ominąłem)

zawsze wyjeżdżam wcześnie rano, czwarta, piąta (nie lubię jeździć w nocy) na "zakopiance" jestem wieczorem ok osiemnastej i ruch jest w miarę płynny o tej godz. i da się jechać szybciej niż 40.
Co do parkowania w Zakopanem: jeśli są więcej niż trzy osoby to opłaca się samochodem, ( za 10 godz postoju w Palenicy 40 zł, za cały dzień na Słowacji 20 zł) ja korzystam z busów, jeżdżą często (nawet wcześnie rano) , nie są drogie i nie ma kłopotu z parkingiem

