A mnie pomimo długiej i męczącej drogi wynagradza widok znad Moka na szczyty Mięguszowieckie, widok przepiękny , tłumy nie robią na mnie wrażenia. Jakoś potrafię się wyłączyć i podziwiać ten ogrom. Jeżeli już trafię na krzykliwą rodzinkę , to poprostu przepuszczam ich, niech idą sobie przodem, ja zostaję z tyłu z moimi górami.
Jeżeli znalazłeś/aś błąd, nieaktualną informację lub posiadasz materiały(teksty, zdjęcia, nagrania...), które mogą rozszerzyć zawartość tej strony i możesz je udostępnić - KLIKNIJ TU »»