Re: Ulubione miejsca zgłoś
Mi Rusinowej szczerze mówiąc nikt nigdy nie polecił (A to chamy jedne, no!) a o Wiktorówkach bardzo mało słyszałem... Dlatego też pojadę tam na 100% w następnym roku, ale na razie ulubione miejsca to:
Świstówka Roztocka - niestety, trudno tam poobcować dłużej niż 15-20 minut na łonie natury
Przedni Staw Polski - mam tam swoje miejsce, gdzie "dłubiąc trawkę" spoglądam na turystów, których nie brakuje po drugiej stronie...
I ostatnio odnalazłem alternatywę dla Morskiego Oka... Podejście ok. 200 metrów (szlaku, nie wzwyż...) drogą prowadzącą na Szpiglasową Przełęcz... ludzi bardzo mało (nawet długie momenty kiedy nie ma nikogo) i piękny widok na M. Oko
A ulubiony szlak....
Cóż... jeżeli mowa o wczesnym wyjściu to:
-Dolina Roztoki począwszy od 40 minut drogi po odgałęzieniu się od asfaltówki na Moko
-Dolina Jaworzynki na Przełęcz Między Kopami
W wielu miejscach jeszcze nie byłem... przykładem jest chociażby Kasprowy, na który wybieram się jak sójka za morze.... Zawsze śa plany, a pokrzyżuje je albo pogoda (która w najmniej oczekiwanych momentach znęca się nade mną. Ostatnio padało, więc postanowiłem wziąć parasolkę i iść sobie Kościeliską... Po 15 minutach żmudnego spacerku szlakiem... Słońce, cieplutko... zachmurzenie zniknęło po 30 minutach... Eh... Ale i tak było pięknie...)
Więc o razu moje plany na następny rok (pobyt krótki 3-4 dniowy) to na pewno:
Kasprowy Wierch i Świnicka Przełęcz
Sanktuarium MB Królowej Tatr za Rusinową... (na rozgrzewkę)
W razie wyjazdy 4-dniowego : Doliną Małej Łąki do Kuźnic przez Giewont
Mam nadzieję Wszechmogący da!
Świstówka Roztocka - niestety, trudno tam poobcować dłużej niż 15-20 minut na łonie natury
Przedni Staw Polski - mam tam swoje miejsce, gdzie "dłubiąc trawkę" spoglądam na turystów, których nie brakuje po drugiej stronie...
I ostatnio odnalazłem alternatywę dla Morskiego Oka... Podejście ok. 200 metrów (szlaku, nie wzwyż...) drogą prowadzącą na Szpiglasową Przełęcz... ludzi bardzo mało (nawet długie momenty kiedy nie ma nikogo) i piękny widok na M. Oko
A ulubiony szlak....
Cóż... jeżeli mowa o wczesnym wyjściu to:
-Dolina Roztoki począwszy od 40 minut drogi po odgałęzieniu się od asfaltówki na Moko
-Dolina Jaworzynki na Przełęcz Między Kopami
W wielu miejscach jeszcze nie byłem... przykładem jest chociażby Kasprowy, na który wybieram się jak sójka za morze.... Zawsze śa plany, a pokrzyżuje je albo pogoda (która w najmniej oczekiwanych momentach znęca się nade mną. Ostatnio padało, więc postanowiłem wziąć parasolkę i iść sobie Kościeliską... Po 15 minutach żmudnego spacerku szlakiem... Słońce, cieplutko... zachmurzenie zniknęło po 30 minutach... Eh... Ale i tak było pięknie...)
Więc o razu moje plany na następny rok (pobyt krótki 3-4 dniowy) to na pewno:
Kasprowy Wierch i Świnicka Przełęcz
Sanktuarium MB Królowej Tatr za Rusinową... (na rozgrzewkę)
W razie wyjazdy 4-dniowego : Doliną Małej Łąki do Kuźnic przez Giewont
Mam nadzieję Wszechmogący da!
